Szef MZ był pytany o aktualną sytuacje epidemiczną w RMF FM. powiedział minister.Wskazał, że do przyspieszenia tego spadku przyczyni się to, że przez trzy tygodnie nie będzie stacjonarnej nauki w szkołach, w wyniku zdalnych lekcji poprzedzających i kończących bożonarodzeniową przerwę świąteczną.
stwierdził Niedzielski. Ministerstwo Zdrowia informowało w środę, że w szpitalach przebywa 23 248 pacjentów z COVID-19. W apogeum tej fali - jak zauważył minister - było ok. 24,5 tys. przyznał.
Odnosząc się do środowych danych o śmierci 775 osób z COVID-19, Niedzielski stwierdził, że jest zatrważający. wskazał. Minister podał, że ponad 70 proc. osób, które zaraportowano jako zmarłe z powodu COVID-19, to osoby niezaszczepione.
Scenariusze na przyszłość
Niedzielski mówił, że analizując to, co będzie się działo w perspektywie kilku tygodni, za najbardziej prawdopodobny scenariusz przyjąć można płynne przejście z czwartej fali, wywoływanej przede wszystkim przez wariant delta, do fali piątej, związaną ściśle z omikronem.
powiedział minister.
Zwrócił uwagę, że omikron spowodował wprowadzenie zmian w działaniach obostrzeniowych. - zaznaczył. dodał.
Pytany, czy przegrał walkę z ministrem edukacji i nauki Przemysławem Czarnkiem, o to czy będą obowiązkowe szczepienia nauczycieli, Niedzielski stwierdził, że poinformował.