Zgodnie z danymi Komisji Europejskiej, dostawy wielu surowców krytycznych, których lista zawiera m.in. lit, kobalt, wolfram, czy tytan, pochodzą w dużym stopniu spoza UE - przede wszystkim z Chin, Turcji i RPA.
Według sprawozdania PE, w 2030 r. Unia może potrzebować do 18 razy więcej litu i pięć razy więcej kobaltu do produkcji akumulatorów pojazdów elektrycznych i magazynowania energii.
Według Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego sektor surowców zapewnia około 350 tys. miejsc pracy w UE oraz ponad 30 mln w zależnych od niego gałęziach przemysłu wytwórczego.
Nowa strategia dostaw
W związku z tym Parlament wezwał do opracowania unijnej strategii, mającej na celu zwiększenie autonomii i odporności w odniesieniu do dostaw surowców krytycznych. Zdaniem europosłów można to osiągnąć poprzez dywersyfikację dostaw, zwiększenia recyklingu i wydobycia krajowego. Ponadto, chcą oni silniejszej kontroli eksportu z UE kluczowych odpadów, zawierających cenne pierwiastki.
przekonywała posłanka sprawozdawczyni Hildegard Bentele z Europejskiej Partii Ludowej (EPL).
Podczas debaty europoseł PiS Grzegorz Tobiszowski pytał retorycznie, czy UE woli pozyskiwać surowce spoza jej terenu, doprowadzając tym samym do zamknięcia europejskich kopalń wydobywających surowce, do zamknięcia hut w Europie. - zapytał eurodeputowany i podsumował, że UE powinna odpowiedzialnie łączyć politykę klimatyczną z przemysłem.
Sprawozdanie zostało przyjęte 543 głosami "za" do 52 "przeciw", przy 94 wstrzymujących się.