Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef związkowców z Turowa: Czeskie zarzuty wobec kopalni są wyssane z palca

9 listopada 2021, 08:52
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kopalnia Turów
<p>Kopalnia Turów</p>/Shutterstock
We wtorek rano przed Trybunałem Sprawiedliwości UE w Luksemburgu rozpocznie się proces w sprawie skargi wniesionej przez Czechy przeciwko Polsce dot. kopalni węgla brunatnego Turów. "Zarzuty strony czeskiej są wyssane z palca" - przekonuje w rozmowie z PAP Wojciech Ilnicki, szef Komisji Międzyzakładowej NSZZ "Solidarność" KWB Turów.

Strona czeska wniosła skargę przeciw Polsce w sprawie Turowa w lutym br. Wnioskowała też o tzw. zastosowanie środka tymczasowego, czyli wprowadzenie zakazu wydobycia. Skargę skierowano w związku z rozbudową kopalni, która zagraża, zdaniem Pragi, dostępowi do wody mieszkańcom Liberca, uskarżającym się także na hałas i pył związany z eksploatacją węgla brunatnego.

- tłumaczy Ilnicki.

 - podkreślił przedstawiciel "Solidarności".

- zadeklarował Ilnicki.

"Rozstrzelanie tego, który ma być dopiero później osądzony"

Zdaniem związkowca, gdyby sędziowie podczas rozprawy zaprezentowali podejście czysto merytoryczne, to wyrok musiałby być korzystny dla Polski.

 - ironizuje szef Komisji Międzyzakładowej NSZZ "Solidarność" KWB Turów, licząc jednak, że "sprawiedliwość zwycięży".

O co chodzi w sporze o Turów?

Kopalnia i elektrownia Turów należą do spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, będącej częścią PGE Polskiej Grupy Energetycznej. W 2020 r. polski minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka przedłużył koncesję na wydobywanie w Turowie węgla brunatnego na kolejne sześć lat, do 2026 r. Pod koniec lutego Czechy wniosły skargę przeciwko Polsce ws. rozbudowy kopalni węgla brunatnego Turów do TSUE wraz z wnioskiem o zastosowanie tzw. środków tymczasowych, czyli o nakaz wstrzymania wydobycia.

21 maja TSUE przychylił się do wniosku Czech i nakazał Polsce natychmiastowe wstrzymanie wydobycia w kopalni Turów do czasu merytorycznego rozstrzygnięcia. 20 września wiceprezes Trybunał Sprawiedliwości UE Rosario Silva de Lapuerta wydała postanowienie, nakładając na Polskę 500 tys. euro kary dziennie za niewdrożenie środków tymczasowych i niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj