Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska nie przelewa kar za Turów. "Żadna płatność nie została jeszcze wykonana"

28 września 2021, 14:53
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kopalnia Węgla Brunatnego Turów Bogatynia PGE Górnictwo
<p>Kopalnia Węgla Brunatnego Turów</p>/dziennik.pl
"Polska nie zaczęła jeszcze płacić kary nałożonej przez TSUE w związku ze sporem wokół działalności kopani Turów" - poinformował rzecznik rządu Piotr Müller. 20 września Trybunał nałożył na Polskę karę w wysokości 500 tys. euro dziennie.

 - oświadczył Müller po posiedzeniu rządu. Jak dodał, negocjacje ze stroną czeską wróciły do . Według niego, "Polska przedstawiła konkretną ofertę", która ma być rozszerzeniem tego, co było przedmiotem ustaleń z przełomu czerwca i lipca. Przypomniał także, że rozmowy będą kontynuowane w środę. - - stwierdził rzecznik rządu, dodając, że sygnały od strony czeskiej z tego tygodnia "odbieramy pozytywnie". Müller zastrzegł jednocześnie, że i nie chciałby deklarować żadnych terminów.

"Zrobimy wszystko, co będziemy mogli"

We wtorek w Pradze po kolejnej rundzie negocjacji minister klimatu Michał Kurtyka mówił, że .

Szef resortu klimatu, pytany m.in. o to, co przewiduje przedstawiona w poniedziałek przez Polskę propozycja dla Czechów ws. Turowa i czy znalazła się w niej oferta jednorazowej rekompensaty dla naszych południowych sąsiadów. Kurtyka nie ujawnił, co znalazło się w tej propozycji. Zaznaczył, że Polska oczekuje przyspieszenia negocjacji. - przekazał.

Według szefa MKiŚ dotychczasowo wypracowana umowa jest "już dojrzała" i zawiera elementy związane z zagadnieniami eksperckimi, jak i prawno-traktatowymi. Poinformował ponadto, że Polska strona przedstawiła również swoją dodatkową argumentację po awarii bloku w elektrowni Jaworzno, ale do tej pory Czesi się do niej nie odnieśli. 

Zapewnił ponadto, że polski rząd będzie korzystał z wszelkich prawnych argumentów, wskazując, że nałożone przez TSUE kary są nieproporcjonalne i nieadekwatne.

Spór o Turów

Pod koniec lutego Czechy wniosły skargę przeciwko Polsce ws. rozbudowy kopalni węgla brunatnego Turów do TSUE wraz z wnioskiem o zastosowanie tzw. środków tymczasowych, czyli o nakaz wstrzymania wydobycia. Ich zdaniem rozbudowa polskiej kopalni zagraża m.in. dostępowi do wody w regionie Liberca.

W maju Trybunał, w ramach środka zapobiegawczego, nakazał natychmiastowe wstrzymanie wydobycia w kopalni do czasu wydania wyroku. TSUE stwierdził, że na pierwszy rzut oka nie można wykluczyć, iż polskie przepisy naruszają wymogi dyrektywy o ocenach oddziaływania na środowisko, a argumenty podniesione przez Czechy wydają się niepozbawione podstawy. Polski rząd w odpowiedzi ogłosił, że wydobycie nie zostanie wstrzymane i rozpoczął negocjacje ze stroną czeską. Dotychczas nie przyniosły one zakończenia sporu.

20 września TSUE postanowił, że Polska ma płacić Komisji Europejskiej 500 tys. euro dziennie za niewdrożenie środków tymczasowych i niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów. Premier Mateusz Morawiecki oświadczył w odpowiedzi, że "nie zamierzamy wyłączyć Turowa".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj