Prezes zaznaczył, że fuzja dwóch największych koncernów paliwowych jest na końcowym etapie, a partner w zakresie warunków zaradczych, który przejmie część aktywów Lotosu, zostanie ogłoszony w listopadzie. "Potem zostanie tylko decyzja Komisji Europejskiej i sprawy praktycznie formalne" - powiedział. Podkreślił, że chciałby, żeby cała operacja została zakończona jak najszybciej.

Reklama

Daniel Obajtek zaznaczył też, że Orlen "w międzyczasie" przeprowadził kilka innych transakcji, m.in przejął Grupę Energa i Ruch, a obecnie bardzo ważne jest połączenie z PGNiG "po to, by zwiększyć siłę inwestycyjną i przeprowadzić w Polsce transformację energetyczną".

Pytany, kiedy fuzja z PGNiG może zostać sfinalizowana, prezes PKN Orlen wskazał, że "w przypadku PGNiG pierwszą sprawą był wniosek do Komisji o przekazanie tej sprawy do polskiego regulatora i to się udało zrobić". Dodał, że obecnie trwa badanie spółki i praca nad jej modelem przejściowym. Wyraził też nadzieję, że cały proces zostanie zamknięty w tym roku. "Takie procesy robi się szybko, to kwestia strategii, zbilansowania, dalszego rozwoju" - powiedział.

Zapytany o plany koncernu na Ukrainie, Obajtek wskazał, że Orlen musi wykorzystać tzw. premię geograficzną, patrzeć na rynki sąsiednie. - Mamy rafinerię w Możejkach, planujemy ją modernizować, ona 10 proc. swojego produktu dostarcza na rynek ukraiński - mówił.

Pytany, kiedy można się spodziewać decyzji związanych z naszym wschodnim sąsiadem, prezes podkreślił, że obecnie najważniejsze dla niego jest zamknięcie procesów związanych z fuzjami. - Wtedy powstanie firma, która będzie miała 200 mld przychodu (...), taka firma w pierwszej kolejności musi zadbać o własny rynek macierzysty, przeprowadzić transformację energetyczną, na którą potrzebne są miliardy.

Prezes dodał, że kwestie akwizycyjne poza granicami są bardzo ważne, ale "potrzebny jest czas, warunki, pełne bezpieczeństwo w prowadzeniu biznesu".

Przejęcie Lotosu

PKN Orlen otrzymał 14 lipca 2020 r. warunkową zgodę Komisji Europejskiej na przejęcie Lotosu. Zatwierdzenie uzależniono od pełnego wywiązania się ze zobowiązań przedstawionych przez Orlen.

Środki zaradcze obejmują zobowiązania PKN Orlen i Grupy Lotos w produkcji paliw i działalności hurtowej, w logistyce paliw, działalności detalicznej, w produkcji paliwa lotniczego i asfaltu. Przewidują m.in. sprzedaż na rzecz niezależnego podmiotu 30 proc. udziałów w rafinerii i sprzedaż na rzecz podmiotu działającego na polskim rynku detalicznej sprzedaży paliw 80 proc. sieci stacji Lotosu.