Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekspert o wyroku w sprawie NS2: Projekt skazany na nowe przeszkody

26 sierpnia 2021, 10:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Budowa Nord Stream 2
<p>Budowa Nord Stream 2</p>/ShutterStock
"Choć Rosja robi wszystko, by przeforsować gazociąg Nord Stream 2, projekt skazany jest na nowe przeszkody" - pisze w czwartek Mychajło Honczar, ukraiński ekspert ds. energetyki i bezpieczeństwa. Ocenia, że środowa decyzja niemieckiego sądu w sprawie NS2 to dobra wiadomość dla Ukrainy.

Wyższy Sąd Krajowy w Duesseldorfie oddalił w środę skargę właściciela gazociągu Nord Stream 2 na odmowną decyzję niemieckiego regulatora w sprawie derogacji, czyli zwolnienia z zasad funkcjonowania regulowanych unijną dyrektywą gazową. W lipcu TSUE oddalił zaś odwołanie wniesione przez Niemcy od wyroku Sądu UE w sprawie gazociągu OPAL - lądowej odnogi Nord Stream 1. Wyrok przesądza ostatecznie, że Gazprom może wykorzystywać na wyłączność co najwyżej połowę przepustowości OPAL-u.

W praktyce decyzje oznaczają ograniczenia w wykorzystaniu obu gazociągów: zamiast 110 mld metrów sześciennych planowej przepustowości może być wykorzystanych tylko 65 mld. W przypadku Nord Stream 1 to 37,5 mld metrów sześciennych na rok, a NS2 - 27,5 mld - przypomina Mychajło Honczar na portalu Dzerkało Tyżnia.

 - pisze Honczar, szef kijowskiego Centrum Globalistyki Strategia XXI.

 - stwierdza. Wtedy uda się nawet trochę zwiększyć wielkość transportu gazu przez Ukrainę w razie wzrostu europejskiego popytu - uważa ekspert.

 - ocenia Honczar.

Problemy dla Gazpromu 

Według niego na obecnym etapie przeciwdziałania NS2 należałoby stworzyć dodatkowe problemy dla Gazpromu. Chodzi o wszczęcie dochodzenia antymonopolowego na Ukrainie przeciwko Gazpromowi, jako że NS2 wzmacnia monopolistyczną pozycję tego koncernu i utrudnia działanie konkurencji na rynku gazu - pisze. Według niego warto też objąć sankcjami ukraińskimi operatora NS2 - Nord Stream 2 AG.

Honczar przypomina też o nałożeniu przez polski UOKiK w październiku 2020 roku kary na spółki uczestniczące w budowie Nord Stream 2, w tym 29 mld zł - na Gazprom i ponad 234 mln zł na pięć pozostałych spółek budujących rurociąg. "Tak więc, mimo starań podejmowanych przez Rosję, by za wszelką cenę przeforsować putinowską zabawkę, jest ona skazana na nowe przeszkody" - podsumowuje ukraiński ekspert.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj