Dziennik Gazeta Prawana logo

Iskrzy w kierownictwie NIK. Marian Banaś prosi CBA o kontrolę

25 sierpnia 2021, 07:09
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Marian Banaś
<p>Marian Banaś</p>/Agencja Gazeta
Kolejny front walki został otwarty. Marian Banaś chce, aby CBA skontrolowało oświadczenia majątkowe wiceprezes izby Małgorzaty Motylow.

Obecny prezes Najwyższej Izby Kontroli złożył już zawiadomienie do prokuratury na jednego z dwóch swoich zastępców – wiceprezesa Tadeusza Dziubę, i chce jego odwołania. Z ustaleń DGP wynika, że pół roku temu Marian Banaś w piśmie do szefa CBA wskazał z kolei na możliwą potrzebę kontroli oświadczeń majątkowych drugiego z wiceprezesów NIK – Małgorzaty Motylow. To pokłosie poszerzonego postępowania sprawdzającego, które prowadzi ABW. Tuż po powołaniu Motylow na wiceszefa izby NIK zwróciła się do agencji o przeprowadzenie takiej procedury, aby nowa osoba w kierownictwie uzyskała dostęp do najtajniejszych informacji.

Z ustaleń DGP wynika, że ABW w ramach postępowania stwierdziła, że Małgorzata Motylow "w latach 2017–2018, ponad zatrudnienie w NIK [była tam wówczas kontrolerem – red.], podejmowała dodatkowe zajęcie zarobkowe w ramach umowy zlecenie z firmą Energa SA z siedzibą w Gdańsku". To spółka Skarbu Państwa, nad którą w ubiegłym roku kontrolę przejął PKN Orlen. Taka praca wymaga zgody prezesa NIK.

I jak mówi nam były szef izby Krzysztof Kwiatkowski, trudno sobie wyobrazić, by zgoda obejmowała coś więcej niż pracę na wyższej uczelni. Specyfiką pracy kontrolera jest bowiem ścisłe unikanie posądzeń o konflikt interesów.

Banaś – według naszych źródeł – potwierdził, że zgoda dla kontrolera jest wymagana. Przyznał, że Małgorzata Motylow nie informowała o pracy dla Energi, ale na mocy ustawy o NIK nie musiała, bo przepisy wskazują tylko na konieczność uzyskania samej zgody. Pod koniec marca br. szef NIK pisze do CBA o tym, że agencja poinformowała go o pracy Motylow dla Energi, a z tego może wynikać, że podjęła ją bez zgody prezesa NIK, i sugeruje, że może to z kolei rodzić "wątpliwości co do rzetelności i prawdziwości oświadczeń majątkowych" Małgorzaty Motylow za lata 2017–2018. CBA miesiąc później występuje o oświadczenia i dostaje je na początku czerwca br. Biuro nie odpowiedziało nam, czy jakakolwiek kontrola jest w tym zakresie prowadzona.

Co na to sama zainteresowana? –– odpisała nam Motylow.

Obok Banasia w kierownictwie NIK jest obecnie tylko dwóch wiceprezesów. On sam ma problemy i mierzy się z wnioskiem śledczych o uchylenie mu immunitetu. Na razie posłowie zdecydowali, że chcą się zapoznać z aktami jego sprawy, a tych jest aż 80 tomów. Prokuratura Regionalna w Białymstoku zamierza postawić prezesowi NIK "kilkanaście zarzutów, w tym podania nieprawdy w oświadczeniach majątkowych i deklaracjach podatkowych".

CZYTAJ WIĘCEJ W ŚRODOWYM "DZIENNIKU GAZECIE PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj