W ukraińskiej opinii publicznej środowe oświadczenie USA i RFN niektórzy oceniają jako "zdradę" Ukrainy i nowe memorandum budapeszteńskie, na mocy którego w 1994 roku USA, Rosja i Wielka Brytania zobowiązały się m.in. do respektowania suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy, gdy ta zrezygnowała z posiadania odziedziczonej po ZSRR broni jądrowej.
Merkel nie zdradziła?
Mahda, pytany o to, czy zgadza się z tymi opiniami, odparł, że według niego nie można tego nazwać zdradą. - - zauważył.
Jeśli chodzi o memorandum budapeszteńskie, to było ono przez prawie 20 lat "symbolem iluzji Ukrainy jeśli chodzi o stosunki międzynarodowe", a obecne oświadczenie USA i RFN "jest jeszcze mniej skuteczne" od tamtego dokumentu - oświadczył ekspert. - - wskazał. - - ocenił.
Biden współodpowiedzialny?
- - kontynuował ukraiński politolog. - - zauważył Mahda. Jak zaznaczył, wtedy Obama "przeniósł odpowiedzialność na Niemcy i Francję w sprawie uregulowania konfliktu w Donbasie, a w 2021 r. USA wraz z Niemcami oświadczają, że Niemcy będą w razie rosyjskiej agresji będą zaprowadzać (sankcje)" - dodał.
Ekspert powiedział, że w oświadczeniu cieszy go tylko końcówka, gdzie jest mowa o tym, że Niemcy mają wspierać inicjatywę Trójmorza. Według niego Ukraina powinna bardziej aktywnie działać, jeśli chodzi o ten format. - - oznajmił.
W ocenie komentatora, jeśli gaz przestanie płynąć przez ukraińskie terytorium, pokusa Rosji przeprowadzenia bezpośredniej agresji wojskowej wzrośnie. - - wskazał.
Według niego rosyjska machina propagandowa wykorzysta oświadczenie Niemiec i Francji do rozdmuchania antyzachodnich nastrojów. Oświadczenie stanowi też przykład podwójnych standardów. -- ocenił.
Według niego pocieszający jest wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który przyznał Polsce rację w sprawie gazociągu OPAL. Pozwala on mieć nadzieję na to, że walka będzie trwać i nie jest jeszcze zakończona - wyjaśnił. - - wskazał politolog.
Przypomniał, że gazociąg NS2 miał być uruchomiony jeszcze w 2019 roku. - - podsumował.
Porozumienie USA i RFN
Administracja prezydenta USA Joe Bidena i niemieckie MSZ ogłosiły w środę we wspólnym oświadczeniu porozumienie w sprawie zakończenia sporu na temat NS2. W ramach umowy USA wstrzymują nakładanie sankcji na rurociąg, zaś Niemcy zainwestują w ukraińskie projekty i zobowiążą się do sankcji w razie wrogich działań Rosji.
W odpowiedzi na publikację dokumentu wspólne oświadczenie wydali szefowie MSZ Polski i Ukrainy, Zbigniew Rau i Dmytro Kułeba. Wezwali oni USA i Niemcy do podjęcia kroków w celu znalezienia adekwatnej odpowiedzi na rodzący się kryzys bezpieczeństwa w naszym regionie, którego jedynym beneficjentem - jak podkreślili - jest Rosja. Kułeba poinformował też, że jego kraj oficjalnie inicjuje konsultacje z Komisją Europejską i Niemcami w sprawie Nord Stream 2.