Dziennik Gazeta Prawana logo

Żaryn o postępowaniu ws. prezesa NIK: Jest stricte kryminalne

23 lipca 2021, 16:48
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Stanisław Żaryn
<p>Rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Stanisław Żaryn</p>/Agencja Gazeta
To postępowanie jest stricte kryminalne, dotyczy przestępstw urzędniczych lub też gospodarczych - powiedział rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn pytany o zarzuty szefa NIK Mariana Banasia, że działania CBA i prokuratury wobec niego mają charakter polityczny.

Żaryn na piątkowej konferencji prasowej w Warszawie potwierdził wcześniejszy komunikat CBA, że Biuro zatrzymało w piątek Tadeusza G., dyrektora Izby Skarbowej w Krakowie i Jakuba B., doradcę społecznego prezesa NIK. Obaj są podejrzani o popełnienie "przestępstw o charakterze urzędniczym".

Jakub B. to syn prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia, który wcześniej w piątek poinformował o tym zatrzymaniu na Twitterze. Podał, że jego syn został zatrzymany na lotnisku Kraków Balice, gdy wraz z żoną wracał z urlopu. Również w piątek Prokuratura Krajowa poinformowała, że Prokurator Generalny wystąpił do marszałek Sejmu z wnioskiem o uchylenie immunitetu prezesowi NIK, któremu śledczy chcą postawić kilkanaście zarzutów, w tym podania nieprawdy w oświadczeniach majątkowych.

Zarzuty

Żaryn zapytany o zarzuty formułowane przez Mariana Banasia, że działania CBA i prokuratury wobec niego mają charakter polityczny, zapewnił, że "to postępowanie jest postępowaniem stricte kryminalnym, dotyczy działań sprzecznych z prawem, które należy oceniać jako przestępstwa urzędnicze lub też przestępstwa gospodarcze". dodał.

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych powiedział, że Tadeusz G. miał przekazywać osobom nieuprawnionym informacje, które pozyskał w toku prowadzenia czynności służbowych. stwierdził. Tadeusz G. jest też podejrzany "o to, że mając informacje o działaniach sprzecznych z prawem nie poinformował - zgodnie ze swoim obowiązkiem - stosownych organów. dodał rzecznik.

Według niego zatrzymanie Jakuba B. wynika z podejrzenia, że "jest on osobą, która posługiwała się poświadczającymi nieprawdę dokumentami w toku czynności kontrolnych, w kontaktach z urzędami, a także w działaniach, które miały na celu składanie wniosków o szereg dofinasowań realizowanych przez Urząd Marszałkowski w Małopolsce".

Rzecznik poinformował też, że obaj podejrzani zostaną przewiezieni do prokuratury w Białymstoku, która nadzoruje działania CBA w tej sprawie. Stwierdził również, że "to postepowanie, które dotyczy podejrzenia składania fałszywych oświadczeń majątkowych przez osobę pełniąca funkcje publiczną, jest postępowaniem rozwojowym". dodał.

Immunitet szefa NIK

Odpowiadając na pytania dziennikarzy powiedział też, że wystąpienie w piątek przez prokuraturę do Sejmu o uchylenie immunitetu prezesowi NIK, to czynność, która "uzupełnia wszystkie czynności śledcze, które są w tej sprawie, na tym etapie prowadzone". - powiedział Żaryn dodając, że chodzi o szereg zarzutów dotyczących podejrzenia działań sprzecznych z prawem, które "wynikają wprost ze śledztwa dotyczącego oświadczeń majątkowych składanych przez osobę pełniącą funkcję publiczną".

- powiedział Żaryn.

Zapytany o zarzuty wobec prezesa NIK stwierdził, że "jest rolą prokuratury wskazanie, jakie konkretnie zarzuty chce ona postawić Banasiowi". dodał.

Powiedział też, że w toku działań CBA i Prokuratury "zabezpieczono i poddano analizie szereg dokumentów", zebrano też "zeznania świadków i analizy finansowe". stwierdził.

Zatrzymanie syna Banasia

Żaryn przyznał, że zatrzymania przeprowadzono w piątek, w Małopolsce, "w sposób skoordynowany" i "obaj podejrzani trafili w tym samym momencie w ręce funkcjonariuszy", mają oni usłyszeć zarzuty jeszcze w piątek w prokuraturze w Białymstoku.

 - powiedział rzecznik.

Stwierdził także, że Tadeusz G. jest podejrzany "o przekazywanie osobom nieuprawnionym materiałów" pozyskanych w trakcie pełnienia swojej funkcji. "To koresponduje wprost z informacjami, jakie zarzuty prokuratura chce postawić prezesowi NIK" - dodał. Przyznał, że zatrzymanie Tadeusza G. jest związane z wątkiem oświadczenia majątkowego Mariana Banasia, a nie jego współpracą z Jakubem B.

- powiedział Żaryn.

Pytany jakimi karami są zagrożone czyny, o które podejrzewa się zatrzymanych, rzecznik zapowiedział, że o tym przesądzi prokuratura stawiając zarzuty.

Wniosek Ziobry

W piątek Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro wystąpił do marszałek Sejmu z wnioskiem o uchylenie immunitetu prezesowi NIK Marianowi Banasiowi. Wśród kilkunastu zarzutów, które prokuratura zamierza postawić Banasiowi, jest podanie nieprawdy w oświadczeniach majątkowych i deklaracjach podatkowych. Zdaniem prokuratorów Banaś miał zaniżyć w deklaracjach podatkowych za lata 2015-2020 przychody z dzierżawy kamienicy w Krakowie. Według prokuratury naraziło to Skarb Państwa na stratę ponad 50 tys. zł z należnego podatku dochodowego.

Jak informują śledczy, Banaś miał też nakłaniać Dyrektora Administracji Skarbowej w Krakowie do bezprawnego ujawnienia mu informacji na temat prowadzonych w jego sprawie czynności przez Centralne Biuro Antykorupcyjne i kontroli podatkowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj