Ministrowie spraw zagranicznych 27 krajów członkowskich Unii Europejskiej na dzisiejszym posiedzeniu w Luksemburgu mają przyjąć kolejny pakiet sankcji wymierzonych w Białoruś. Dołączą do nich najpewniej także inne kraje, w tym Kanada, Stany Zjednoczone, Ukraina i Wielka Brytania, z którymi Bruksela koordynuje politykę sankcyjną.
Na czarną listę sankcyjną trafi tym razem 70–80 nazwisk oraz od jednej do ośmiu firm – podawały w piątek różne źródła unijne. Będzie to czwarty pakiet obostrzeń przyjęty od czasu sfałszowanych wyborów prezydenckich na Białorusi w sierpniu zeszłego roku.
Teraz na liście sankcyjnej znajduje się 88 osób fizycznych i siedem prawnych. Są one objęte zakazem wjazdu do UE oraz zamrożeniem aktywów. Sankcjami objęty jest sam Alaksandr Łukaszenka oraz jego syn Wiktar, mający duży wpływ na struktury siłowe i dbający o interesy ojca na Bliskim Wschodzie.
CZYTAJ WIĘCEJ W INTERNETOWYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>
Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.
