- - ocenia prof. Lewicki, politolog i amerykanista przed szczytem Biden-Putin w Genewie.
Co wyniknie ze szczytu Biden-Putin?
Zauważa, że "nie jest to okres zimnej wojny, kiedy każde spotkanie przywódców ZSRR i USA było traktowane jako wydarzenie samo w sobie", więc "nie powinno ono dziwić". - - wskazuje profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
I w kontekście najważniejszych kwestii międzynarodowych zadaje kolejne pytanie: w co gra Biden z Putinem, szczególnie jeśli chodzi o NS2? - - odpowiada. - - ocenia Lewicki.
- - podkreśla ekspert. - - zaznacza. - .
USA obronią Ukrainę?
Z drugiej strony, Biden w niedawnej rozmowie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełeńskim zapewniał, że podczas spotkania z Putinem w Genewie będzie gwarantował to, że USA stoją w obronie ukraińskiej suwerenności.
- - odpowiada na to rozmówca PAP. .
- - akcentuje politolog. I dodaje, że "jesteśmy zupełnie pomijani w całym procesie dyskusyjno-decyzyjnym".
Jak podkreśla Lewicki, "wszyscy wiedzą, że (...) zatrzymanie w tym momencie, obłożenie sankcjami NS2 mogło doprowadzić do tego, że ten rurociąg nie zostałby otwarty". - - ocenia politolog.
Polska zyska na NS2?
Według niego Polska natomiast "paradoksalnie zyska na NS2, dlatego że Gazprom nie będzie mógł odciąć dostaw tylko dla niej". - - podkreśla. - .
Ostatnio na łamach dziennika "The Washington Post" prezydent Biden pisał, że chce stabilnych i przewidywalnych relacji, w ramach których może współpracować z Rosją w sprawach bezpieczeństwa strategicznego czy kontroli zbrojeń.
Zdaniem Lewickiego "to jest nowomowa, która kompletnie nic nie znaczy, nie wyznacza żadnych priorytetów i jest po prostu dyplomatycznym biciem piany". - - podkreśla ekspert.
Ale Biden zastrzega, że jednocześnie obłożył znaczącymi konsekwencjami te zachowania Rosji, które naruszają suwerenność USA, w tym ingerencję w wybory. - - ripostuje Lewicki. - .
Biden słabszym prezydentem niż Trump?
W ocenie profesora "w Białym Domu jest w tej chwili wakat". - - komentuje Lewicki.
Poprzedniemu prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi zarzucano z kolei brak przewidywalności. - - tłumaczy profesor. - .
Lewicki nie widzi też "żadnej znaczącej zmiany czy aktywności w relacjach amerykańsko-chińskich". - - podsumowuje ekspert.
- - kwituje profesor. - .