Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent Wałbrzycha: Uchwałą ws. obowiązkowych szczepień uderzyliśmy w alarmowy dzwonek

8 maja 2021, 09:54
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Roman Szełemej
<p>Prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej</p>/PAP
Uderzyliśmy w alarmowy dzwonek i w efekcie spowodowaliśmy otwartą dyskusję na temat wprowadzenia obowiązkowych szczepień przeciwko Covid-19 w Polsce - powiedział PAP prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej komentując podjętą przez tamtejszych radnych uchwałę.

Pod koniec kwietnia z inicjatywy prezydenta Wałbrzycha miejscy radni przyjęli uchwałę o obowiązkowym szczepieniu przeciwko Covid-19 wszystkich mieszkańców powyżej 18. roku życia oraz osób pracujących w mieście. Za przyjęciem uchwały głosowało 22 radnych, 3 było przeciw. Rada miasta zaapelowała też do ministra zdrowia o wpisanie Covid-19 na listę chorób zakaźnych, objętych obowiązkiem szczepień.

Groźby pod adresem prezydenta

Wkrótce po przyjęciu uchwały w internecie zaczęły pojawiać się wpisy z groźbami kierowanymi do prezydenta Szełemeja oraz miejskich urzędników nawołujące m.in. do samosądów i linczu. W poniedziałek przed domem prezydenta Wałbrzycha odbyła się demonstracja przeciwników szczepień. Miejscy urzędnicy złożyli zawiadomienie na policję, która wszczęła postępowanie w tej sprawie. Policja przyznała też prezydentowi ochronę.

W rozmowie z PAP prezydent Wałbrzycha, który jest także lekarzem, przyznał, że spodziewał się, że uchwała miejskich radnych wywoła spore emocje, choć może nie na taką skalę. - – powiedział.

Jak podkreślił, powodem, dla którego wałbrzyscy radni podjęli uchwałę, jest poważny problem związany z gotowością społeczeństwa do szczepienia. Wskazał przy tym, że ostatnie badania statystyczne pokazują, że chęć zaszczepienia deklaruje zaledwie nieco ponad 40 proc. Polaków.

- – zwrócił uwagę Szełemej.

- – stwierdził prezydent.

Alarmowy dzwonek?

W jego ocenie, problemem nie jest obecnie dostępność szczepionek, których liczba - zgodnie z zapowiedziami Unii Europejskiej - stale wzrasta, ale wynika on właśnie z niskiej świadomości. - – ocenił Szełemej. Zaznaczył też, że nie dostrzega w Polsce takiej mobilizacji, jaką można było zaobserwować m.in. w Wielkiej Brytanii, czy obecnie w USA.

- – podkreślił prezydent dodając, że radni podjęli tę uchwałę również po to, aby dać asumpt do podejmowania różnych inicjatyw, zarówno na szczeblu lokalnym, jak i centralnym.

Uchwała wałbrzyskiej rady miejskiej musi jeszcze zostać zaakceptowana przez służby wojewody dolnośląskiego. Prezydent pytany o to, jakiej decyzji się spodziewa podkreślił, że od początku uruchomienia programu szczepień może liczyć na wsparcie wojewody. Przyznał jednak, że wprowadzenie obowiązkowych szczepień to prawnie niełatwy temat. - – mówił.

Jak ocenił, podjęcie uchwały nie jest jedyną metodą, aby zachęcić mieszkańców do przemyślenia kwestii szczepień. Zdaniem prezydenta kampania profrekwencyjna jest wprawdzie prowadzona, ale jej intensywność i atrakcyjność pozostawiają wiele do życzenia. - – stwierdził prezydent.

- - podsumował Szełemej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj