Jeżeli rzeczywiście chcemy coś zmienić w Polsce to musimy być zdecydowaną opozycją. Od opozycji oczekuje się w tej chwili w Polsce zdecydowania i nie pozwalania, by się utrwalała autorytarna władza - powiedziała Lubnauer w poniedziałek w radiu TOK FM. Zachęcamy partie opozycyjne by stanęły z nami w jednym szeregu i zaprotestowały przeciwko Funduszowi Odbudowy w obecnej wersji - dodała. Zaznaczyła, że jednym z warunków KO jest poparcie senackiego projektu ustawy zakładającego powołanie Agencji Rozwoju Spójności, w ramach której wpływ na rozdysponowanie środków miałyby różne podmioty, m.in. samorządy.

Reklama

Lubnauer: Opozycja powinna głosować jednym blokiem

Zdaniem Lubnauer, jeśli rząd nie poprze senackiego projektu ustawy, opozycja powinna głosować przeciw ratyfikacji decyzji o zwiększeniu zasobów własnych UE. Ta decyzja oznacza powstania Funduszu Odbudowy, a jej ratyfikowanie przez państwa członkowskie jest konieczne do uruchomienia tego funduszu.

Jeżeli te pieniądze mają pójść na ukradzenie, zmarnowanie, tak jak Ostrołęka czy jak pieniądze które dziwnym strumieniem wypływają do Rydzyka czy innych odbiorców, współpracujących z władzą, to wtedy uważam, że nie powinniśmy tego żyrować - mówiła Lubnauer. Dodała zarazem, że głosowanie przeciw ma sens tylko wtedy, gdy opozycja będzie jednym blokiem. Jeżeli będą ugrupowania opozycyjne, które powiedzą +to się nie uda, nic nie możemy zrobić+ i zagłosują razem z PiS, to po pierwsze uratują nie powiem co prezesowi i koalicji rządzącej, a po drugie doprowadzą do sytuacji gdy ten układ będzie trwał do wyborów w 2023 roku - oceniła Lubnauer.

Ja nie wiem jakie jest ostateczne stanowisko Lewicy, mam wrażenie, że to stanowisko jest w różnych momentach bardzo różne. Jednoznacznie żyrować Fundusz Utrwalania Władzy czyli Fundusz Odbudowy w takiej wersji jak chce PiS, chce ugrupowanie Hołowni - powiedziała.

Kłótnia w Zjednoczonej Prawicy

W Zjednoczonej Prawicy nie ma zgody w sprawie ratyfikacji o zwiększeniu zwiększenia zasobów własnych UE. Sprzeciw zgłasza Solidarna Polska. Decyzji w tej sprawie nie podjęły jeszcze kluby Koalicji Obywatelskiej i Lewicy, a PSL uzależnia poparcie od przyjęcia pewnych warunków.

W grudniu ub.r. przywódcy państw UE porozumieli się w sprawie wieloletniego budżetu Unii na lata 2021-2027 oraz Funduszu Odbudowy gospodarek państw członkowskich po epidemii COVID-19. W ramach unijnego Funduszu Odbudowy Polska będzie miała do dyspozycji niemal 60 mld euro. Podstawą do sięgnięcia po te środki będzie Krajowy Plan Odbudowy (KPO), który musi przygotować każde państwo członkowskie i przedstawić Komisji Europejskiej do końca kwietnia.

KPO to dokument będący podstawą do gospodarowania środkami z Funduszu Odbudowy, nie będzie on procedowany jako projekt ustawy. Jednak aby Fundusz Odbudowy został uruchomiony, to państwa członkowskie, w tym parlamenty narodowe muszą zatwierdzić decyzję unijnych liderów o zwiększeniu zasobów własnych UE.