Odbyło się to na konferencji prasowej w Berlinie, po spotkaniu z niemiecką minister obrony Annegret Kramp-Karrenbauer. Jest to w kontrze do tego, co jeszcze w ubiegłym roku zapowiadał prezydent Donald Trump, mówiąc o wycofaniu zza Odry prawie 12 tys. mundurowych.
Reklama
Już w lutym tego roku jego następca prezydent Joe Biden zapowiedział rewizję tej decyzji i zgodnie z tym, co przewidywaliśmy na łamach DGP, amerykańscy żołnierze nad Renem pozostaną.
Zwiększenie tej liczby i utworzenie dwóch nowych dowództw w Wiesbaden, co łączy się z przeprowadzką ok. 750 członków rodzin żołnierzy, jest jasnym sygnałem, że Jankesi się nigdzie z Niemiec nie wybierają i że ten kraj jest kluczowym sojusznikiem w Europie. – To przesłanie dla NATO: wspieramy Sojusz w pełnym zakresie. A co najważniejsze, cenimy relacje z naszym partnerem tutaj...