Dziennik.pl logo

Wiceszef PFR: Każdy powinien złożyć wniosek o umorzenie [ROZMOWA]

15 kwietnia 2021, 06:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
.
<p>Bartosz Marczuk wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju</p>/Materiały prasowe
Ok. 3 tys. firm będzie podlegać analizie lub kontroli z powodu podejrzeń nieuczciwości. Część z nich zostanie lub została wezwana do zwrotu pieniędzy. Nie jest to bardzo duża liczba - mówi w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" Bartosz Marczuk, wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju.

Przed rokiem Polski Fundusz Rozwoju wypłacił niemal 350 tys. firm 61 mld zł subwencji z Tarczy Finansowej 1.0. Cała ta kwota może zostać umorzona?

Nie. Szacujemy, że będzie to ok. 40 mld, a ok. 20 mld będzie do zwrotu. Mówiliśmy od samego początku, że około 30–35 proc. udzielonego wsparcia to pieniądze do oddania. Przy czym pamiętajmy, że firmy zwracają te kwoty w wysokości nominalnej, bez odsetek, w równych ratach przez 24 miesiące.

Przeprowadzenie umorzeń będzie wyzwaniem operacyjnym. Każdy będzie mógł złożyć wniosek o umorzenie, czy mu się ono należy czy nie, a wy będziecie to weryfikować?

Każdy nie tylko może, ale powinien złożyć wniosek o umorzenie. Inaczej może zrobić sobie krzywdę, tracąc pieniądze. My, wspólnie z bankami i przy wsparciu Krajowej Izby Rozliczeniowej, udostępnimy przedsiębiorcom na ich kontach firmowych w bankach formularz umorzenia. Będzie on zawierał – znamy to już z e-PIT – predefiniowaną propozycję takiego umorzenia. Wcześniej sprawdzimy w ZUS, czy utrzymali zatrudnienie, sprawdzimy w CEiDG i KRS, czy wciąż prowadzą działalność gospodarczą, w KAS spadki ich obrotu.

Wystarczy, że firma tylko to zatwierdzi?

Formalnie tak, ale przedsiębiorcy powinni zweryfikować wstępnie wypełniony wniosek. Dotyczy to zwłaszcza małych i średnich przedsiębiorstw, bo oni mogą przy umorzeniach uwzględnić poniesioną stratę, dzięki czemu będą oddawać mniej pieniędzy. Z kolei ci, którzy mają prawo do pełnego umorzenia – mówimy tu o około 50 tys. firm z 54 branż najbardziej dotkniętych pandemią – też powinni sprawdzić, jakie np. kody PKD wpisali w poprzednim roku, wypełniając wniosek o pomoc. I czy nie powinni zmienić PKD, żeby uzyskać 100-proc. umorzenie. Ważne, by odpowiednie oświadczenia złożyli też ci przedsiębiorcy, którzy mają informację o nie do końca pozytywnej weryfikacji ich umocowań, które dostarczali po uzyskaniu subwencji.

Innymi słowy: każdy przedsiębiorca, który dostał pomoc z tarczy 1.0, powinien zajrzeć do serwisu transakcyjnego w banku, obejrzeć ten formularz, uważnie go wypełnić, złożyć stosowne oświadczenia i odesłać do PFR.

CZYTAJ WIĘCEJ W CZWARTKOWYM "DZIENNIKU GAZECIE PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Autor bez zdjęcia
Grzegorz Osiecki

Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj