mówi nasz rozmówca z rządu. To w tej chwili potencjalnie największe źródło konfliktu w koalicji rządowej. Solidarna Polska jest przeciwna ustawie i nic nie wskazuje, że może zmienić zdanie. Może się więc powtórzyć sytuacja, jaka miała miejsce przy przyjmowaniu Polityki Energetycznej Polski, której nie poparli na posiedzeniu rządu ministrowie ugrupowania Zbigniewa Ziobry. Głosowanie projektu na rządzie będzie miało wymiar symboliczny, bo realny konflikt pojawi się, gdy projekt stanie na forum Sejmu. Wtedy może się okazać, czyZjednoczona Prawicadotrwa do końca kadencji w niezmienionym składzie, bo jeśli ziobryści i opozycja będą przeciwko, upadnie ustawa, od której zależą losy unijnego funduszu odbudowy.
Co z większością rządową?
Ale nawet jej przeforsowanie nie gwarantuje trwania większości rządowej w obecnym składzie, bo - jak zauważają nasi rozmówcy z Prawa i Sprawiedliwości - zdecyduje o tym ocena Jarosława Kaczyńskiego, czy koalicja nie zatraciła zdolności do dalszego reformowania kraju. To poczucie jest już obecne wśród koalicjantów PiS. ocenia nasz rozmówca. wskazuje nasz rozmówca z partii rządzącej.