Pierwsza z kampanii społecznych ruszy już w poniedziałek w pojazdach wrocławskiego MPK. - Na ekranach w komunikacji miejskiej będą emitowane filmy o Ukrainie realizowane przez grupę Ukrainer – powiedziała w piątek podczas konferencji prasowej Olga Chrebor, pełnomocnik prezydenta Wrocławia ds. mieszkańców pochodzenia ukraińskiego.

Reklama

Czym jest Ukrainer?

Będą to filmu etnograficzne, antropologiczne i turystyczne ukazujące Ukrainę i jej mieszkańców. Przedsięwzięcie z jednej strony ma przybliżyć wrocławianom kulturę wschodniego sąsiada Polski, z drugiej zaś ma być gestem w stronę Ukraińców mieszkających w stolicy Dolnego Śląska. - To ma być gest dla osób, które tęsknią za swoim krajem i które z różnych powodów, w tym pandemicznych, nie mogą odwiedzić swoich rodzinnych stron – powiedziała Chrebor.

Dodała, że film przedstawiają Ukrainę fascynującą i ciepłą, widzianą oczami jej wielbicieli – grupy Ukrainer. - To są filmowcy, grupa, którą współtworzy 500 wolontariuszy – mówiła.

Nie tylko Wrocław

Kolejna inicjatywa to projekt Koalicji Organizacji Mniejszości i Migrantów COM, który ma ruszyć na początku kwietnia. - Celem tego przedsięwzięcia jest wsparcie dla liderów i organizacji pozarządowych działających na rzecz społeczności i dialogu – mówiła Chrebor. Projekt ma być realizowany przez dwa lata nie tylko we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku, ale również w województwach podkarpackim, mazowieckim i małopolskim.

Wraz z początkiem kampanii społecznych przedstawiciele władz miasta apelują do lokalnych mediów, aby unikały w publikacjach sformułowań typu "pijani Ukraińcy". - To są teksty, które szczują na migrantów, (…) przecież nikt nie pisze, że na przykład "Polak został zatrzymany przez policję", czy "Polacy są chuliganami" – powiedział Bartłomiej Ciążyński, doradca prezydenta Wrocławia ds. tolerancji i przeciwdziałania ksenofobii.

Szacuje się, że we Wrocławiu mieszka od 60 to 100 tys. Ukraińców.