- pisze "Spiegel" - .
Dmitrijew przekonuje, że w Europie tworzy się mylne wrażenie, że Sputnik z całych sił wkracza do UE. - mówi Kiriłł Dmitrijew.
Dmitrijew podkreśla także: .
Dawki dla UE
Pytany o to, ile dawek szczepionki Rosjanie mogliby dostarczyć UE Dmitrijew stwierdza:
Nieufność wobec rosyjskiej szczepionki to zdaniem rozmówcy "Spiegla" efekt "niesamowitego upolitycznienienia". - mówi Dmitrijew. .
Wyważone stanowisko Merkel
Zdaniem szefa RDIF istnieje jednak "konstruktywna, rozsądna, pragmatyczna część Europy, która mówi: przyjrzyjmy się Sputnikowi (...) Muszę powiedzieć, że kanclerz Merkel przyjęła wyważone, idealne stanowisko. Powiedziała: To EMA musi sprawdzić i zatwierdzić Sputnik V, ale pomogę ci w dialogu. Mamy Instytut Paula Ehrlicha, być może rozmowa z nimi pomoże ci uporać się z tym procesem zatwierdzania (rosyjskiej szczepionki w Europie - red.). Odbyliśmy dziesięć sesji z ludźmi w instytucie, było to konstruktywne i pomocne".
Sputnik V ma być produkowany w Niemczech. W tym roku mogą to być "dziesiątki milionów dawek i to jest obliczone ostrożnie" - mówi Dmitrijew.