"Ciupagi hańby" dla prezydenta

Reklama

To symboliczny podarunek dla pana prezydenta, czyli ciupagi hańby. Hańby związanej z tym, w jaki sposób się z nami postępuje, z nami przedsiębiorcami, nie tylko na Podhalu, ale w całej Polsce. Mam tu na myśli wszystkie branże powiązane z hotelarstwem, gastronomią i wszystkie poboczne gałęzie – powiedział przedsiębiorca w rozmowie z portalem 24tp.pl.

Manifestujemy to, w jaki sposób rząd z nami pogrywa, w jaki sposób medialnie okłamują nas wszystkich, a przede wszystkim rodaków, swoich wyborców, jak to wspaniałomyślnie nam pomagają. My tej pomocy naprawdę nie otrzymujemy praktycznie w ogóle albo otrzymujemy ją w sposób taki, że po prostu nie starcza na nic – dodał.

Funkcjonariusz SOP wyprosił nas ze stoku, zwracając uwagę, że takie spotkanie nie było uzgodnione. Podobno miał do nas zejść pracownik kancelarii, ale do tego nie doszło - relacjonował właściciel zakopiańskiej restauracji.

Mógł chociaż zamienić dwa zdania, a uciekł przed nami, jak Morawiecki przed rolnikami - oburzają się przedsiębiorcy w rozmowie z "Wirtualną Polską".