Wojna handlowa stanie się jednym z haseł kluczy prezydentury Donalda Trumpa. Celem była zmiana polityki Chin, ale amerykański polityk mierzył także w Europę. Komisja Europejska chce teraz szybko wyprostować relacje handlowe, przekonując Waszyngton do wycofania restrykcji. A do zrobienia jest sporo.
Reklama
Po pierwsze, Unię Europejską objęły cła nałożone przez administrację Trumpa na stal i aluminium, które miały być reakcją na chińską nadprodukcję tych surowców. Europa odpowiedziała Waszyngtonowi, obejmując amerykańskie towary taryfami o wartości 2,8 mld euro. Trump groził potem objęciem cłami europejskich samochodów, a w ostatnim czasie rozważał kolejne restrykcje w związku z wprowadzeniem podatku cyfrowego przez Francję.
Do tego doszedł spór o dotowanie producentów samolotów po obu stronach Atlantyku – amerykańskiego Boeinga oraz europejskiego Airbusa. Chociaż Światowa Organizacja...