W kontekście tego, że "od stycznia wchodzi w życie podatek cukrowy, od małych butelek alkoholu, CIT dla spółek komandytowych", szef rządu został zapytany o to, "czy kryzys to właściwy moment na podwyższanie podatków". - zauważa "PB".
Premier odpowiedział, że główną motywacją podatku cukrowego jest chęć wywołania efektu prozdrowotnego, bo otyłość to jedna z plag, która szczególnie dotyka młodzież. Z kolei CIT dla spółek komandytowych - podkreślał - jest instrumentem, który ma za zadanie walkę z unikaniem opodatkowania i walkę z rajami podatkowymi. - wskazał.
Szefa rządu zapytano, czy w przyszłym roku pojawią się jeszcze jakieś nowe podatki czy opłaty.
- powiedział Morawiecki.
"Banki cierpią dziś przez niską marżę odsetkową"
Na pytanie, czy widzi potrzebę systemowego wsparcia banków, premier wskazał, że rentowność sektora spadła, także ze względu na kryzys gospodarczy. Zapewnił, że jest w stałym kontakcie z Komitetem Stabilności Finansowej, który czuwa nad sytuacją i dysponuje narzędziami wsparcia. Zaznaczył, że choć nie komentuje polityki banku centralnego, może powiedzieć, że polityka niskich stóp procentowych ułatwia obecnie prowadzenie biznesu wielu przedsiębiorcom.
Ocenił, że "gdyby nie poluzowanie polityki fiskalnej i monetarnej, straty banków byłyby dotkliwsze z powodu braku spłaty tych kredytów". - stwierdził.
Premiera spytano także o list podpisany przez prezesów banków, w którym skarżą się na prezesa UOKiK i jego dość restrykcyjne podejście do sektora.
i - powiedział premier. Ocenił, że UOKiK od kilku miesięcy "bardzo konsekwentnie stoi na straży konsumentów i bardzo aktywnie walczy o ich prawa". - podkreślił Morawiecki.
Zapytany, jak ocenia realizację Planu na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju i czy będzie kolejny taki plan, premier odparł, że dzisiaj bezrobocie jest u nas na drugim najniższym poziomie w Unii, a jednym z zadań planu była właśnie walka z bezrobociem. - powiedział. Zaznaczył jednocześnie, że pandemia to "globalny wstrząs i świat układa się na nowo", dlatego w planie potrzeba "dużych zmian, nowych rozwiązań, nowego spojrzenia".
Premiera spytano także, czy Polska ma jakiś plan, by wykorzystać to, że w związku z pandemią produkcja wróci w jakiejś części z Azji do Europy.
- powiedział.
"Nasza gospodarka jest dynamiczna"
W wywiadzie padło też pytanie, czy są sektory, gdzie udział państwa powinien być jeszcze znacząco większy oraz uwaga, że rząd "konsekwentnie realizuje ideę etatyzmu".
Premier nie zgodził się z tym stwierdzeniem. - powiedział.
- podsumował.
Poproszony o prognozę, jaki będzie przyszły rok dla polskiej gospodarki i ocenę, jakie są najważniejsze cele polityki gospodarczej. Morawiecki wyraził nadzieję, że po "szybkim zaaplikowaniu szczepionki" przyszły rok będzie "rokiem istotnego odbicia i wzrostu gospodarczego".
- ocenił szef rządu.