Dziennik Gazeta Prawana logo

Rau: Nie ma zgody Polski na federalizację UE

3 grudnia 2020, 10:27
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Zbigniew Rau
<p>Zbigniew Rau</p>/Agencja Gazeta
To próba takiej federalizacji UE, która ma doprowadzić do tego, aby było to jedno państwo, a nie związek państw; centrum władzy przeniosłoby się do organów unijnych - tak sytuację w UE ocenił w czwartek szef MSZ Zbigniew Rau. Polska nie zgadza się na takie rozwiązanie - oświadczył.

W dniach 10 i 11 grudnia odbędzie się szczyt przywódców Unii Europejskiej, na którym dyskutowane będą między innymi możliwe rozwiązania obecnej sytuacji, w której Polska i Węgry zapowiadają zawetowanie projektu wieloletnich ram finansowych UE na lata 2021-2027 w związku z rozporządzeniem dotyczącym powiązania dostępu do środków unijnych z kwestią praworządności.

Negocjacje ws. budżetu UE

Rau pytany w Programie 1 Polskiego Radia o negocjacje ws. budżetu UE, podkreślił, że "proces legislacyjny nie jest zamknięty, teraz jest czas na szukanie kompromisu". - - powiedział szef MSZ.

Podkreślił, że "fundamentem Unii Europejskiej jest wzajemne zaufanie, szacunek i równe traktowanie wszystkich państw".

Dopytywany, czy Polska zastosuje weto wobec budżetu UE na lata 2021-2027, jeśli mechanizm powiązania funduszy z praworządnością nie zostanie wycofany, zaznaczył, że "mówimy o scenariuszu, który może zostać przedstawiony jako bilet w jedną stronę".

- - powiedział Rau.

Próba federalizacji UE?

Szef MSZ pytany o sytuację w UE, ocenił, że "to jest próba takiej federalizacji UE, która ma doprowadzić do tego, by było to jedno państwo, a nie związek państw". - - powiedział.

Wieloletni budżet UE na lata 2021-2027 oraz fundusz odbudowy to łącznie 1,8 bln euro - fundusz odbudowy to 750 mld euro (390 mld euro będą stanowiły granty, a 360 mld euro pożyczki). Kolejnym elementem jest mechanizm powiązania środków unijnych z kwestią praworządności.

Tekst rozporządzenia w sprawie uwarunkowania funduszy unijnych od przestrzegania praworządności został na w listopadzie potwierdzony większością kwalifikowaną państw członkowskich na posiedzeniu ambasadorów państw członkowskich. Polska i Węgry zagłosowały przeciw, uważając m.in., że rozporządzenie zawiera rozwiązanie pozatraktatowe. Rozporządzenie akceptowane jest kwalifikowaną większością głosów państw członkowskich, decyzje w kwestii wieloletniego budżetu UE oraz funduszu odbudowy wymagają jednomyślności.

Według premiera Mateusza Morawieckiego zawarty w rozporządzeniu mechanizm jest arbitralny, może być stosowany z motywacji politycznych i w związku z tym "niechybnie by doprowadził do rozczłonkowania Unii Europejskiej, a może nawet do rozpadu Unii". W ubiegłym tygodniu po rozmowie z kanclerz sprawujących obecnie prezydencję w Radzie UE Niemiec Angelą Merkel szef polskiego rządu poinformował, iż oświadczył kanclerz Niemiec, że Polska oczekuje dalszych prac pozwalających na znalezienie rozwiązania, które zagwarantuje prawa wszystkich państw UE i potwierdził gotowość do zawetowania nowego budżetu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj