Ma być to projekt poselski. W jakim kształcie i jakie tam będą zapisy - na dzień dzisiejszy nie potrafię odpowiedzieć. Ale ta ustawa, która wróciła z Senatu, nie będzie dalej procedowana - mówił na antenie Radia Poznań wiceminister rolnictwa Ryszard Bartosik, tłumacząc co dalej z "Piątką dla zwierząt", które nie tylko mocno podzieliła koalicje, ale doprowadziła też do wielkich rolniczych protestów.

Reklama

Potwierdzają się więc informacje DGP, że pierwsza wersja prawa o ochronie zwierząt, która wróciła do Sejmu z poprawkami Senatu nie będzie procedowana i trafi do "zamrażarki".

Projekt zakładał m.in. zakaz hodowli zwierząt na futra i wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych, ograniczenie uboju rytualnego tylko do potrzeb krajowych związków wyznaniowych czy zakaz trzymania psów na krótkich łańcuchach.