Dziennik przypomina, że 1 kwietnia 2017 r. weszła w życie nowelizacja ustawy hazardowej, która przyznała "monopol na prowadzenie sieci salonów gry na automatach Totalizatorowi Sportowemu". - czytamy.
Jak podaje "PB" o tym, że "projekt automatowy TS jest drastycznie opóźniony i prowadzony w sposób wzbudzający w branży hazardowej duże kontrowersje" gazeta pisała kilkakrotnie. - podkreśla "PB".
- podaje.
Gazeta powołując się na raport finansowy spółki za 2019 rok pisze, że Totalizator Sportowy do 200 salonów, które działały na koniec ubiegłego roku, chciał dołożyć kolejne 400. - zaznacza.
- pisze "PB".
Według informacji gazety na liście zmian znalazły się m.in. "zmniejszenie rygoryzmów w kontekście reklamy i promocji, umożliwienie kumulowania wygranych w całej sieci, wprowadzenie możliwości prowadzenia salonów na podstawie umów agencyjnych z kontrahentami, zniesienie wymogu uzyskania tzw. decyzji lokalizacyjnych, umożliwienie graczom gry do określonego limitu kwotowego bez konieczności rejestracji".