Dziennik Gazeta Prawana logo

Tarcza antykryzysowa także dla firm z zagranicy

10 września 2020, 07:19
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
kryzys koronawirus
<p>kryzys koronawirus</p>/ShutterStock
Oddziały zagranicznych przedsiębiorców mogą ubiegać się o dopłaty do pensji pracowników zatrudnionych w Polsce. Tak uznało warszawskie Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Decyzja ta może znacząco rozszerzyć krąg uprawnionych do wypłat z tarczy antykryzysowej.

– tłumaczy Paweł Sych, radca prawny z kancelarii PCS | Littler.

Do tej pory podmiotom takim odmawiano wsparcia, bo zdaniem Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nie były przedsiębiorcami w rozumieniu ustawy Prawo przedsiębiorców.

Urzędy pracy stosowały się do tych wytycznych i nie przyznawały dopłat. Warszawskie SKO uznało jednak taką interpretację za nieprawidłową. Tarcza ma przecież służyć ochronie miejsc pracy w Polsce, a takimi są też etaty w oddziałach firm zagranicznych.

Na korzyść takich jednostek działa też ostatnia nowelizacja specustawy covidowej. Wydłużyła ona termin na składanie wniosków o wypłatę dofinansowania do pensji pracowników.

Dotychczas wojewódzkie urzędy pracy odmawiały firmom z innych państw dopłat. Uzasadniały to brakiem spełnienia wymogów ze specustawy covidowej. Decyzja warszawskiego SKO otwiera przed nimi możliwość ubiegania się o wsparcie. Oczywiście o ile się uprawomocni, bo urząd pracy może jeszcze odwołać się do WSA.

Do zaskarżenia

Zgodnie ze specustawą (Dz.U. z 2020 r., poz. 374 ze zm.) przedsiębiorcy mogą ubiegać się o dofinansowanie do pensji zatrudnionych objętych przestojem lub obniżonym czasem pracy (art. 15g) lub wykonujących swoje obowiązki normalnie, w zwykłym wymiarze czasu pracy (art. 15gg). Prawo takie przysługuje tym firmom, które – w związku z epidemią – odnotowały spadki obrotów gospodarczych (co najmniej o 25 proc. w ciągu miesiąca lub 15 proc. w ciągu dwóch kolejnych miesięcy).

– Gdy ruszyła wypłata wsparcia, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS) wydało stanowisko, zgodnie z którym nie przysługuje ono podmiotom działającym w formie oddziału przedsiębiorcy zagranicznego w Polsce. Uzasadniło to art. 15g ust. 1 specustawy, który stanowi, że prawo do niego mają przedsiębiorcy w rozumieniu art. 4 ust. 1 lub 2 ustawy – – tłumaczy Paweł Sych, radca prawny, szef zespołu wsparcia dot. tarczy antykryzysowej w kancelarii PCS Paruch Chruściel Schiffter | Littler Global (reprezentującej przedsiębiorcę we wspomnianej sprawie przed SKO).

Podkreśla, że w związku z tą interpretacją wojewódzkie urzędy pracy w praktyce musiały odmawiać udzielenia dopłat wspomnianym jednostkom.

– dodaje.

Sytuacja zmieniła się wraz z dodaniem art. 15gg (obowiązuje od 24 czerwca 2020 r.). W przypadku dofinansowania na tej podstawie dyrektor wojewódzkiego urzędu pracy musi wydać decyzję odmowną (jeśli negatywnie oceni wniosek pracodawcy), od której można odwołać się do samorządowego kolegium odwoławczego. Zdecydował się na to jeden z przedsiębiorców zagranicznych prowadzący działalność w Polsce w formie oddziału (któremu odmówiono dopłat z powodu tej formy funkcjonowania). Sprawa trafiła do warszawskiego SKO, które pod koniec sierpnia wydało decyzję, w której uznało, że takim podmiotom przysługuje prawo do dofinansowania pensji z tarczy antykryzysowej.

– Wskazuje w niej jednoznacznie, że wynika to z celu specustawy, czyli ochrony miejsc pracy w Polsce, a takimi są przecież także te w oddziale firmy zagranicznej. SKO podkreśliło też, że ta ostatnia jest przedsiębiorcą w rozumieniu ustawy – – wyjaśnia mec. Sych.

Podkreśla, że decyzja SKO może mieć istotne znaczenie w pozyskaniu dopłat (oczywiście jeśli się uprawomocni).

– dodaje.

Istotne znaczenie w tym zakresie ma to, że wydłużone (lub doprecyzowane) zostały terminy na wnioskowanie o taką pomoc. Zgodnie ze znowelizowaną specustawą firmy mają na to czas do 30 dni od momentu odwołania stanu zagrożenia epidemicznego lub epidemii.

Dopłaty może pozyskać duża grupa firm, bo wielu pracodawców w Polsce działa w formie oddziału przedsiębiorcy zagranicznego.

– wyjaśnia mec. Sych.

Ważny sygnał

Decyzję SKO pozytywnie oceniają pracodawcy.

– wskazuje Katarzyna Siemienkiewicz, ekspert ds. prawa pracy Pracodawców RP.

Możliwe też, że tego typu decyzje zachęcą firmy do kwestionowania innych wątpliwych interpretacji tarczy antykryzysowej. I wpłyną na ich zmianę.

– zauważa Robert Lisicki, dyrektor departamentu pracy Konfederacji Lewiatan.

Jedna decyzja SKO może wywołać więc bardzo szerokie skutki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj