Z dużej chmury mały deszcz. Tak można najkrócej podsumować obawy biznesu o znajdujący się w prawie od połowy 2017 r. tzw. zarząd przymusowy.
To mechanizm, dzięki któremu prokuratura odbiera prowadzenie firmy podejrzanemu o przekręty i przekazuje ją tymczasowo w zarząd doradcy restrukturyzacyjnemu.
W ciągu 3,5 roku takie rozwiązanie zastosowano zaledwie pięć razy.
– wskazuje dr Jan Sobiech z Uczelni Łazarskiego.
CZYTAJ WIĘCEJ WE WTORKOWYM WYDANIU "DGP">>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zobacz
|