Dziennik Gazeta Prawana logo

Wiatraki wrócą do łask? Emilewicz zapowiada nowe regulacje

29 lipca 2020, 15:20
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Farma wiatrowa
<p>Farma wiatrowa</p>/ShutterStock
Do końca br. powinny zakończyć się prace nad korektą legislacyjną tzw. ustawy odległościowej, ograniczającej rozwój lądowej energetyki wiatrowej - zapowiedziała w środę na farmie wiatrowej pod Koźminem Wielkopolskim wicepremier i minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

Obowiązująca od 2016 r. tzw. ustawa odległościowa wprowadziła m. in. obowiązek wznoszenia nowych turbin jedynie na podstawie planów miejscowych oraz minimalną odległość urządzenia od zabudowań mieszkalnych wynoszącą co najmniej 10-krotność jego całkowitej wysokości, co faktycznie spowodowało zakaz budowy wiatraków w promieniu około 2 km od domów. Do tego, elektrownie wiatrowe wraz z ich elementami technicznymi zaliczono do budowli, co w konsekwencji spowodowało wzrost opodatkowania tych inwestycji.

Wicepremier Emilewicz na środowej konferencji zorganizowanej przez m.in. Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej przyznała, że obecne przepisy utrudniają inwestowanie w energetykę wiatrową na lądzie. - powiedziała, wskazując na potrzebę odchodzenia od energetyki węglowej.

 – powiedziała.

Drugim warunkiem postawionym przez wicepremier jest akceptacja społeczności lokalnych.  – zaznaczyła.

 – wyjaśniła.

Emilewicz wskazała, że prace nad nowymi regulacjami w resorcie rozwoju są na ukończeniu, potem zostaną przedstawione rządowi.  - dodała.

powiedziała.

Oceniła, że wprowadzenie tzw. ustawy odległościowej było uzasadnione. – powiedziała.

Podkreśliła, że proponowane regulacje nie są szczególnie nowatorskie.  – zaznaczyła. Dodała, że w jej ocenie odległość wiatraka od najbliższych zabudowań nie powinna być mniejsza niż 500 m.

Pytana o wykonanie założonego celu udziału 15 proc. Odnawialnych Źródeł Energii (OZE) w produkcji krajowej do końca 2020 r. przyznała, że "będzie trudny do osiągnięcia”.

 - powiedziała wicepremier.

– powiedziała, zaznaczając, że jej opinia nie jest ostateczna.

- powiedziała.

Zapytana o przyszłe rozwiązania programu "Mój prąd” wspierającego małych wytwórców energii elektrycznej, wyraziła nadzieję, że kolejna perspektywa finansowa pozwoli na jego kontynuację.  – zadeklarowała.

W czasie środowej wizyty studyjnej na terenie farmy wiatrowej w okolicach Koźmina Wielkopolskiego wicepremier Emilewicz zjechała na linie z liczącej ok. 100 m instalacji. Polityk zrobiła to w ramach pokazu technik ewakuacyjnych zorganizowanego przez właściciela elektrowni.

Odwiedziłam dziś farmę wiatrową Koźmin Pilot o mocy 2 MW. Imponująca 250 tonowa konstrukcja - 100 metrów wysokości. Robi wrażenie. Niesamowite widoki i ... emocje podczas zjazdu na linie z samej góry!!

Opublikowany przez Jadwiga Emilewicz Środa, 29 lipca 2020

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj