Dziennik Gazeta Prawana logo

Rynek pracy już cierpi przez koronawirusa. Gospodarka gaśnie

2 kwietnia 2020, 08:06
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Koronawirus. Gospodarka
<p>Koronawirus. Gospodarka. Kryzys. Giełda</p>/ShutterStock
Przed wzrostem bezrobocia nie ma ucieczki. Efekty zwolnień zobaczymy jednak w urzędach pracy z opóźnieniem.

Skala katastrofy w przemyśle jest jeszcze większa, niż pokazuje opublikowany wczoraj indeks PMI − w marcu spadł  on z 48,2 do 42,4 pkt. To znaczy, że liczba firm oceniających źle swoją sytuację zdecydowanie przeważa. Także prognozy na najbliższy rok wyglądają marnie − wskaźnik przyszłej produkcji jest najniższy od kwietnia 2012 r.

tłumaczą autorzy badania z firmy IHS Markit.

Duża część gospodarki stoi. Gwałtowny spadek popytu oraz produkcji w polskich fabrykach negatywnie odbija się na rynku pracy w tym sektorze. Poziom zatrudnienia obniżył się dziewiąty miesiąc z rzędu, a tempo, w jakim przedsiębiorcy redukowali miejsca pracy, było najszybsze od ponad dekady. Dlatego kolejne miesiące przyniosą wyraźny wzrost liczby bezrobotnych.

Analitycy przewidują, że wynosząca w lutym 5,5 proc. stopa bezrobocia do końca roku może się nawet podwoić.

Marzec prawdopodobnie jeszcze przeszliśmy suchą stopą. Z informacji DGP wynika, że z urzędów pracy wyrejestrowało się 107 tys. osób, a zarejestrowało 98,8 tys. osób. To informacje z systemu elektronicznego i trzeba do nich podchodzić ostrożnie. Szczególnie że w ostatnich dniach przybyło zapowiedzi zwolnień grupowych.

Nie ma też pewności, czy statystyk nie zaburzyły zakłócenia w pracy urzędów. Maciej Sałdacz, wicedyrektor Powiatowego Urzędu Pracy we Wrocławiu, poinformował nas, że do połowy ubiegłego miesiąca zarejestrowało się 810 osób, a od 16 marca – kiedy urząd przeszedł na pracę zdalną − takich wniosków było zdecydowanie mniej – 481. Spadek może być związany ze zmianą trybu pracy urzędów i koniecznością składania odpowiednich dokumentów online.

Dodatkowo osoby, które obecnie tracą zatrudnienie, często są jeszcze w okresie wypowiedzenia, a więc nie rejestrują się w urzędach pracy. Część pracodawców mogła też zwlekać ze
zwolnieniami w oczekiwaniu na rządowy pakiet antykryzysowy.

Rynek pracy już cierpi. Statystyka jeszcze tego nie widzi

Rząd, chcąc na bieżąco kontrolować stan gospodarki, dysponuje szybkim monitoringiem pokazującym, z jakimi problemami borykają się obecnie przedsiębiorcy i pracownicy. Część wskaźników obserwowana jest z dnia na dzień. Tak jest m.in. ze stopą bezrobocia. Urzędy pracy na bieżąco raportują, ile osób rejestruje się po zasiłek, i przekazują dane rządowi.

– mówi nam osoba z rządu.

W recesję, która przychodzi wraz z epidemią koronawirusa, wchodzimy z jednym z najniższych w historii odsetków osób bez pracy. Jednak najprawdopodobniej bezrobotnych zacznie za chwilę szybko przybywać. Zwykle od marca obserwowaliśmy – razem z ruszaniem prac sezonowych w rolnictwie czy branży budowlanej – obniżanie się liczby osób bez pracy. Teraz tak nie będzie.

Andrzej Kubisiak z Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) zauważa, że proces rejestracji w urzędach pracy jest opóźniony wobec decyzji firm o zwolnieniach. Przy umowach tymczasowych okres wypowiedzenia wynosi dwa tygodnie, przy czasowych miesiąc, a dla etatów na czas nieokreślony – trzy miesiące. Nie można się zarejestrować jako bezrobotny w okresie wypowiedzenia.

– podkreśla ekspert PIE.

Polsce nie grozi scenariusz amerykański. W USA w jedynym tylko tygodniu po zasiłek dla bezrobotnych ruszyły ponad 3 mln osób. Tam jednak pracodawca ma dużą łatwość zwalniania i zatrudniania ludzi. W Europie przepisy regulujące pracę są znacznie sztywniejsze.

– zwraca uwagę Kubisiak.

Do tego mogą dojść jeszcze czynniki osłabiające falę zwolnień. Część firm skorzysta z postojowego czy dopłat do wynagrodzeń. Będą też takie, które z obawy przed brakiem rąk do pracy po wznowieniu produkcji, zdecydują się chronić je teraz. Tyle że jest wiele branż, w których przychody spadły niemal do zera i nawet jeśli rządowy pakiet antykryzysowy pozwala ograniczyć koszty pracy o 65– 76 proc., to jest to niewielka pociecha.

Wiele firm już zapowiada zwolnienia grupowe. Do Powiatowego Urzędu Pracy w Dąbrowie Górniczej taką informację złożyła spółka Eden Springs, dystrybutor wody źródlanej, który redukuje zatrudnienie nawet o 180 osób. Największy polski producent rowerów Kross też nie czekał na rządowe wsparcie i zapowiedział już zwolnienie 25 proc. załogi. Firma zatrudnia ok. 450 osób. Takich informacji będzie w najbliższych dniach i tygodniach przybywało. Ekonomiści Banku Handlowego przewidują, że w najbliższych miesiącach stopa bezrobocia może się podwoić i znów być dwucyfrowa.

Ponadto to, co będzie można obserwować w statystykach urzędów pracy, będzie wynikiem wyższym, niż wynikałoby z faktycznego spadku zatrudnienia. Kryzys, jaki niesie epidemia, skłoni zapewne więcej osób biernych zawodowo czy pracujących w szarej strefie, aby się zarejestrować i mieć dostęp do ubezpieczenia zdrowotnego. Pewnie też osoby wracające do kraju, napotykając na trudności ze znalezieniem pracy, pójdą po zasiłek.

Pracodawcy i pracownicy szykują się na trudne czasy. Takie wnioski można wysnuć choćby z analizy wpisywanych haseł w wyszukiwarkach internetowych. Lista zapytań związanych z utratą pracy jest najwyższa od pięciu lat. Rekordowe wartości w ostatnich dniach marca osiągają zapytania o zasiłek dla bezrobotnych. Jest ich ponad dwukrotnie więcej, niż było pod koniec poprzednich miesięcy, a 30–31 marca nawet trzykrotnie więcej. Trzykrotnie więcej jest także zapytań związanych ze zwolnieniami grupowymi.

Analitycy PIE zauważają, że 4,2 mln pracujących jest w branżach, które są silnie narażone na ekonomiczne konsekwencje zamknięcia gospodarki. Z jednej strony to bankructwa firm i zwolnienia, a z drugiej konieczność opieki nad dziećmi czy ograniczone możliwości pracy zdalnej.

– zauważają eksperci.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj