Hennig-Kloska oceniła w środę na konferencji prasowej w Sejmie, że ostatnie działania rządu premiera Mateusza Morawieckiego świadczą o tym, że mamy tak naprawdę do czynienia z kryzysem finansów publicznych. Według niej, są na to przynajmniej trzy dowody. Po pierwsze skok na OFE, czyli grabież 15 proc. oszczędności emerytalnych Polaków. Po drugie - grabież pieniędzy zgromadzonych w Funduszu Rezerwy Demograficznej, czyli pieniędzy na emerytury kryzysu demograficznego. I po trzecie - gorączkowe poszukiwanie przez rząd premiera Morawieckiego pieniędzy w postaci różnego rodzaju opłat i podatków - podkreśliła posłanka KO.

Reklama

Jej zdaniem, rząd PiS, po to, aby ukryć kryzys finansów publicznych coraz częściej zaczyna łamać prawo i obchodzić reguły ustalone prawem. Ministerstwo Finansów coraz częściej realizuje wydatki z pominięciem deficytu budżetowego i reguły wydatkowej - oceniła Hennig-Kloska. I dlatego właśnie dziś składamy pismo z informacją o możliwym naruszeniu dyscypliny finansów publicznych do Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych przez Ministerstwo Finansów - oświadczyła posłanka KO.

Jak wyjaśniła, sprawa dotyczy między innymi wypłaty 13-stej emerytury, która ma zostać teraz zrefinansowana z pożyczki udzielonej przez Fundusz Rezerwy Demograficznej, Funduszowi Solidarnościowemu. Właśnie ta forma pożyczki udzielonej Funduszowi Solidarnościowemu pozwala ominąć deficyt budżetowy i stabilizującą regułę budżetową, mimo, że tak naprawdę rząd PiS pieniędzy na wypłatę tych świadczeń nigdy nie posiadał - podkreśliła posłanka.

W piśmie skierowanym do Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych Hennig-Kloska podkreśla, że informuje o możliwym naruszeniu przez Ministra Finansów dyscypliny finansów publicznych poprzez wypłacenie w 2019 r. jednorazowego świadczenia pieniężnego dla emerytów i rencistów, z pominięciem uwzględnienia tych wydatków w budżecie Państwa na 2019 r., w limicie regulowanym stabilizującą regułą wydatkową, czym mógł naruszyć art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 2004 r. o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych.

Przewodniczący sejmowej komisji finansów publicznych Henryk Kowalczyk (PiS) ocenił w rozmowie z PAP, że przy prawie zrównoważonym budżecie, mówienie o kryzysie finansów "jest jakimś żartem". Według niego, naruszenie dyscypliny finansów publicznych jest wtedy, gdy przekracza się przydzielone środki finansowe. W momencie, kiedy była wypłacona 13-sta emerytura w maju żadnych przekroczeń na pewno nie było - oświadczył szef komisji finansów publicznych.

Reklama