Wydobycie ropy na polu naftowym Churajs jest teraz na poziomie 1,3 mln baryłek dziennie, a na terenie Bukajk - ok. 4,9 mln - twierdzą te źródła.

Reklama

14 września zaatakowano dwie największe saudyjskie rafinerie należące do koncernu Aramco. Do ataku przyznał się wspierany przez Iran rebeliancki ruch Huti z Jemenu, jednak Waszyngton i Rijad oskarżają o jego organizację Iran. Incydent ten nie tylko o połowę zmniejszył całe wydobycie ropy naftowej w Arabii Saudyjskiej, ale też przyczynił się do wzrostu napięć w regionie.

W sobotę koncern Aramco zapowiedział, że wydobycie ropy w kraju wróci do poziomu sprzed ataków pod koniec września.