- - powiedział PAP Wild. Dodał, że zmiany obejmą podmioty sfery publicznej, a także rynkowe.
- - wskazał. Zaznaczył jednocześnie, że aby polscy przedsiębiorcy mogli brać udział w tym wyścigu, konieczne jest stworzenie dla nich atrakcyjnych warunków dla inwestycji technologicznych.
Podmioty, które nie dostosują się do nowych reguł, w najlepszym przypadku utracą swoją szansę na poprawienie pozycji konkurencyjnej; w najgorszym - utracą pozycję rynkową na rzecz bardziej aktywnych podmiotów, a w skrajnym – wypadną z rynku - wskazał Wild.
Wild uważa, że zmiany dotkną m.in. PAŻP, LOT, PKP PLK czy PKP Intercity.
- - tłumaczył.
W przypadku LOT-u chodzi o to, że potrzebuje on Centralnego Portu Komunikacyjnego do dalszego rozwoje, ale CPK z kolei potrzebuje silnego narodowego przewoźnika.
- - powiedział Wild.
Zaznaczył jednocześnie, że to wymaga inwestycji w tabor, który nie tylko może poruszać się z prędkością nawet 250 km/h, ale także zaoferować pasażerom odprawę bagażową w pociągu. Równocześnie firmy logistyczne mogą mieć nowy rodzaj usługi – dostarczanie przesyłek z CPK do największych miast w Polsce w czasie nieporównanie krótszym niż za pomocą komunikacji drogowej. Jak wskazał, PKP Intercity będzie musiało uruchomić np. nową siatkę połączeń.
- - wyjaśnił.
Zdaniem Wilda także PKP PLK muszą być gotowe do zarządzania systemem, w którym większość kolejowego ruchu dalekobieżnego przechodzić będzie przez CPK.
- - dodał.
Centralny Port Komunikacyjny to planowany węzeł przesiadkowy między Warszawą i Łodzią, który zintegruje transport lotniczy, kolejowy i drogowy. W odległości 37 km na zachód od Warszawy, na obszarze ok. 3 tys. ha zostanie wybudowany Port Lotniczy Solidarność, który w pierwszym etapie będzie w stanie obsługiwać 45 mln pasażerów rocznie, a docelowo ok. 100 mln. W skład CPK wejdą też inwestycje kolejowe: węzeł w bezpośredniej bliskości portu lotniczego i połączenia na terenie kraju, które umożliwią przejazd między Warszawą a największymi polskimi miastami w czasie nie dłuższym niż 2,5 godz.