Choć podwyżki były obiecane już dawno, nauczyciele w przyszłym roku nie dostaną większych wypłat. A to dlatego, że projekt budżetu na 2008 rok, przygotowany przez minister finansów Zytę Gilowską, nie przewiduje wzrostu płac pedagogów - pisze "Gazeta Prawna".
Wszystko dlatego, że zmniejszy się kwota bazowa, od której zależy wysokość nauczycielskich pensji. I choć Zyta Gilowska przekonuje, że na oświatę pójdzie o 2,8 procent pieniędzy więcej, starczy to tylko na wyrównanie wzrostu inflacji i dodatkowe wydatki szkół.
A problem jest taki, że by podwyżki były realne, a nie tylko papierowe, trzeba kwotę bazową podwyższyć, a nie obniżyć. W tej sytuacji zarobki niektórych pedagogów mogą się nawet zmniejszyć.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl