Dziennik Gazeta Prawana logo

Zatrzymany w sprawie GetBacku pozwie CBA i prokuraturę. "Stawianie zarzutów jest absurdem"

2 września 2018, 14:55
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
GetBack2
GetBack2/Shutterstock
Piotr Osiecki, któremu śledczy zarzucają, wyrządzenie szkody majątkowej windykatorowi na co najmniej 160 mln zł, zamierza pozwać CBA i prokuraturę – ustalił DGP.

W piątek rano funkcjonariusze CBA zapukali do dwóch znanych na rynku kapitałowym inwestorów Piotra Osieckiego i Jakuba Ryby. Obaj są związani z funduszem Altus TFI. Pierwszy to jego wieloletni prezes, główny akcjonariusz i szef rady nadzorczej (zrezygnował po zatrzymaniu). Drugi - w przeszłości był członkiem zarządu Altusa, a obecnie jest wiceprezesem Rockbridge TFI (należy do Altusa). Obaj decyzją sądu mają spędzić najbliższe trzy miesiące w areszcie.

Prokuratura zarzuca im wyrządzenie GetBackowi w okresie od października 2016 roku do początku sierpnia 2017 roku szkody majątkowej w wielkich rozmiarach, szacowanej na kwotę co najmniej 160 mln zł.

W ubiegłym roku GetBack za ponad 207 mln zł (16 zł za akcję) przejął konkurenta – EGB. Sprzedającymi był Altus TFI i 15 funduszy zarządzanych przez niego. Altus przejął kontrolę nad EGB w listopadzie 2015 r., płacąc niecałe 4 zł za akcję. W ciągu niespełna dwóch lat wartość firmy wzrosła przeszło czterokrotnie, a udziałowcy zarobili na transakcji ok. 150 mln zł. Przedstawiciele TFI tłumaczyli DGP, że transakcja miała rynkowy charakter, wartość EGB wzrosła dzięki głębokiej restrukturyzacji. Prokuratura stawiając zarzuty Osieckiemu i Rybie rozszerzyła też zarzuty byłemu prezesowi GetBacku Konradowi K. i jednemu z członków zarządu spółki. Mieli działać wspólnie i w porozumieniu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz mieć świadomość faktycznej wartości EGB.

Adwokat Piotra Osieckiego odrzuca te zarzuty.

– czytamy w przekazanym DGP oświadczeniu adwokat Jolantę Turczynowicz-Kieryłło.

Pełnomocnik zatrzymanego podkreśla, że jej klient wielokrotnie wyrażał chęć współpracy z organami ścigania.

– podkreśla Turczynowicz-Kieryłło, zdaniem której decyzja sądu o areszcie tymczasowym odbyła się z pogwałceniem podstawowych zasada prawa.

– czytamy w oświadczeniu.

– dodaje jego pełnomocnik prawny.

Jolanta Turczynowicz-Kieryłło opisuje też jak wyglądało posiedzenie sądu, który decydował o zatrzymaniu Osieckiego na trzy miesiące w areszcie.

– czytamy w oświadczeniu pełnomocnika.

Zażalenie zapowiada także adwokat Jakuba Ryby.

argumentuje Radosław Potrzeszcz i wskazuje, że jego klient jest niewinny, a sprzedaż EGB odbyła się według rynkowych standardów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj