- powiedział Gróbarczyk na wyjazdowym posiedzeniu w Szczecinie sejmowej komisji gospodarki morskiej. Jej obrady poświęcone były m.in. sytuacji polskiego armatora.
- kontynuował.
- powiedział minister.
Jak dodał, niestety przez cały rok nie powstał program naprawczy, a w oczach poprzedniego zarządu nie był on konieczny.
Według Gróbarczyka stan finansów PŻM wskazywał, że należy tam przeprowadzić audyt w celu oceny przedsiębiorstwa. Jak dodał, taki audyt został wykonany i przekazany przewodniczącej sejmowej komisji gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej.
Powodem wprowadzenia w PŻM w lutym br. zarządu komisarycznego była trudna sytuacja największego narodowego armatora, ciągły brak symptomów poprawy koniunktury na światowym rynku shippingowym, a także brak odpowiednich działań dotychczasowego kierownictwa Grupy PŻM - podał resort gospodarki morskiej.
Na stanowisko zarządcy komisarycznego powołano Pawła Brzezickiego, który w latach 1998-2005 pełnił funkcję dyrektora naczelnego szczecińskiego armatora.
Państwowe przedsiębiorstwo PŻM jest największym polskim armatorem, posiada w grupie kapitałowej ponad 60 statków. Na ich pokładach pracuje ok. 2,6 tys. marynarzy, a kadra pracująca na lądzie to 250 osób.