Dziennik Gazeta Prawana logo
Z werwą wystartowaliśmy z programem elektromobilności, który w mniej niż 10 lat ma nam dać milion aut na prąd. Ministerstwo Energii przygotowało program przewidujący powołanie spółki firm energetycznych, która miałaby zaprojektować prototyp samochodu na prąd. „Druga Tesla w Polsce? Czemu nie” – mówi prezes Tauronu Remigiusz Nowakowski. W takim razie przyjrzyjmy się Tesli nr 1

Odkąd firma powstała 10 lat temu, udało jej się skonstruować kilka modeli aut, a także wyprodukować i sprzedać jakieś 150 tys. sztuk tych samochodów. Wartość rynkowa spółki przekracza 30 mld dol., czyli jest większa niż wartość trzech krajowych największych spółek z naszej giełdy (mowa o Banku Pekao, PKO BP oraz PGNiG). Jej roczne przychody sięgają już 4 mld dol., co dawałoby jej pozycję w drugiej dziesiątce największych działających w Polsce firm. Jedyny problem to zyski. Były co prawda pojedyncze kwartały na plusie, jednak jak dotąd każde z rocznych sprawozdań było pod kreską. W ubiegłym roku strata była rekordowo wysoka – dochodziła do 900 mln dol. Może się zdarzyć, że w tym roku będzie gorzej: gdy zsumować ostatnie cztery kwartały, to firma jest „pod kreską” na ponad 1,1 mld dol. A łączna strata zbliża się do 3 mld dol.

To zestawienie może się przydać, żeby unaocznić sobie, na jakie inwestycje trzeba się przygotować, żeby osiągnąć efekty, jakimi może się pochwalić firma Elona Muska.

Ale to nie będą jedyne koszty. Chociaż Tesla jest deficytowa i od czasu do czasu musi zwracać się po dokapitalizowanie do akcjonariuszy (w jej historii nie było ani jednego roku bez emisji nowych akcji; łącznie wyłożyli już 3,5 mld dol.), to jest jeszcze jedno źródło, z którego firma chętnie czerpie – państwo.

Wiosną ubiegłego roku „Los Angeles Times” podliczył pomoc państwa, jaką uzyskały dotąd spółki Muska – nie tylko Tesla, ale także SolarCity i SpaceX. Wyniosła ona 4,9 mld dol. Dziś bezpiecznie możemy zakładać, że zdrowo przekracza 5 mld dol.

SolarCity zgodnie z nazwą zajmuje się wytwarzaniem instalacji do energii słonecznej, a obecnie jest najbardziej znana z budowy gigafabryki, która już niedługo ma na skalę masową wytwarzać najbardziej wydajne panele słoneczne dostępne na rynku. Giga – bo będzie największa na zachodniej półkuli. Niedawno Musk zapowiedział, że Tesla przejmie SolarCity. SpaceX to z kolei producent i operator komercyjnych rakiet kosmicznych wielokrotnego użytku („jako szef projektantów w SpaceX Elon nadzoruje budowę rakiet i statków kosmicznych na orbitę Ziemi, a docelowo również na inne planety” – czytamy w bio Muska na stronie SolarCity) – w ostatnich dniach znów zrobiło się o nim głośno za sprawą planów szefa firmy, który chce skolonizować Marsa i ma już silnik wystarczająco mocny, by wysłać tam chętnych.

Nas jednak interesują sprawy bardziej przyziemne. Jak zatem wygląda rządowa pomoc dla Tesli?

Kup w kiosku lub w wersji cyfrowej


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Łukasz Wilkowicz
Łukasz Wilkowicz
Zastępca redaktora naczelnego DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraChcemy drugiej Tesli? Szykujmy miliardy »
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj