Tygrysy nie żyją nad Wisłą... Nie będziemy drugą Koreą

| Aktualizacja:

Skończmy z marzeniami, że uda nam się w środku Europy powtórzyć azjatycki cud. Nie będziemy drugą Koreą. Ale to dobrze. A nawet bardzo dobrze

wróć do artykułu
  • ~hiena
    (2015-09-04 12:34)
    My mamy lepszy model - europejski. Wpuszczac wyznawcow allacha i bezboznych murzynow. Dawac im socjal i placic za rozmnazanie sie. Potem dac sie wymordowac. Przebijcie nas azjaci ! To jest dopiero polityka sukcesu.
  • ~ekonomista realista
    (2015-09-04 11:03)
    Wbrew pozorom wcale nie trzeba 50 czy 100 lat aby stac sie w miare bogatym krajem. Polska ze swoim potencjalem 38 mln ludzi (5 miejsce w UE), 5 najwiekszym terytorium w UE i wcale nie mala gospodarka jest w stanie dogonic kraje typu Wlochy czy Hiszpania w ciagu maksymalnie 10 lat, zas kraje typu Francja czy Wlk. Brytania w ciagu maksymalnie 15 lat. Aby osiagnac szybki rozwoj nie trzeba tez wcale wiecej czy duzej pracowac co probuja nam wcisnac od lat tzw eksperci bioracy pieniadze od rzadu za gadanie glupot. Jedyne co trzeba to po pierwsze zatrzymac drenowanie naszej gospodarki z zyskow, ktore wypracowujemy, po drugie uproscic syetm podatkowy i nieco obnizyc podatki, po trzecie egzekwowac prawo obpowiedzialnosci urzednikow za swoje decyzje od samego dolu do rzadu wlacznie, po czwarte nie finansowac obcokrajowcow i obcych organizacji (Polska placi mase pieniedzy na rozne organizacje de facto szkodzace Polsce, placi na mniejszosci seksualne, organizacje propagujace eutanazje, aborcje, tzw prawa mniejszosci, itd, ponadto utrzymujemy prawie pol mln obcokrajowcow studiujacych na nasz koszt u nas, a nawet wspomagamy finansowo kraje zamozniejsze od nas) i po piate nie finansowac idiotycznych inwestycji (samorzady wola tracic pieniadze na parki rozrywki z dinozaurami czy skansenami zamiast np zbudowac nowy dworzec). Obecnie szacuje sie w kraju pozostaje jedynie ok 2% wygenerowanych zyskow z gospodarki, reszta idzie glownie do Niemiec oraz innych krajow. Jezeli wiec doprowadzimy do tego ze pieniadze, ktore wypracowujemy pozostana w kraju to nawet sobie nie zdajecie sprawy jak szybko odczujecie roznice i w zarobkach i w naszych miastach i kraju.
  • ~Karol
    (2015-09-04 21:23)
    Niestety my nie dogonimy Azji z tego względu, że należymy do Unii. A Unia się nie rozwija gospodarczo, bo rządzą nią nekomuchy. Tu rozwijają się głównie urzędy i buduje się socjalizm. W Polsce w czasie rzekomego kapitalizmu nie powstała żadna nowa licząca się na świecie duża prywatna firma. PiSowcy płaczą nad upadkiem komunistycznych molochów. Jest to żenujące.Gdzie ten kapitalizm w Polsce ? Budki na bazarze ? Przy takich rządach jak obecnie nadal będziemy biedakami i nic się nie zmieni, albo polepszać się będzie bardzo powoli. Co tu pisać, przywódcy z Azji okazali się dużo mądrzejsi od naszych mędrków-wieśniaków.
  • ~Zenek
    (2015-09-04 19:33)
    Kocham Polske bez PO i imigrantow islamskich.
  • ~prawda
    (2015-09-04 21:38)
    W Polsce zeby powturzyl sie cod gospodarczy z lat 1970 - 1980 nalerzy pozbyc sie przestepcow z PO kturzy dzialaj antypolsko ,antyspolecznie i cofaja kraj w rozwoju o dziesiatki lat zludzeniem jest tylko to ze rozwija sie infrastruktura ktura nie przynosi zadnych zyskow a wrecz przeciwnie straty,Polsce potrzebny jest naped gospodarczy i przemyslowy ktury zniszczyl przestepca Balcerowicz na poczatku lat 1990
  • ~sprzyjanie
    (2015-09-04 12:20)
    edukacja, innowacja, kreatywnosc, samowystarczalnosc, samodzielnosc, gospodarczosc, patriootyzm ekonomiczny, dobre wzorce, warunki pracy, prawo, bezpieczenstwo, stabilnosc, nauka myslenia, dzialania, umiejetnosc oceny, wyboru,
  • ~xxx
    (2015-09-04 23:09)
    Nad Wisłą żyją Lemingi POtrafią tylko POpierdywać, czyli głosować na PO !!!
  • ~leming dumny ze swego istnienia
    (2015-09-05 11:56)
    Ten artykul to jest taka sPOlszczona bajka o lisie i winogronach. Dodaj jeszcze do niej te dobra wiadomosc, ze w Polsce zamiast tygrysow zyja lemingi.
  • ~po prostu
    (2015-09-04 19:10)
    Korea się podniosła o własnych siłach, Polskę podniósł zachód robiąc to za darmo opróżniając kieszenie swoich własnych podatników.
  • ~Polak
    (2015-09-06 10:08)
    Tygrysy wyjechały z nad Wisły zostały tylko szmaciane lale z PO.
  • ~klik
    (2015-09-06 07:54)
    my jesteśmy drugą Grecja
  • ~Vox
    (2015-09-06 14:40)
    Uwaga na Ewę Kopacz - ona wkrótce będzie uciekać z kraju, dlatego teraz gorączkowo kupuje sobie miękkie lądowanie w Brukseli (tak jak Tusk). Jej deklaracje w sprawie przyjmowania muzułmanów są nic nie warte – są wysoce niepokojące, a ona potrafi kłamać jak Tusk! Szykują nam KATASTROFĘ społeczną. Powstaną skupiska agresywnych, roszczeniowo nastawionych muzułmanów niezdolnych do asymilacji, niezdolnych do pracy, obcych nam kulturowo, jawnie wrogich naszej religii i tradycji. Czy w szkołach powstaną dla nich osobne klasy?? Czeka nas wojna religijna o jakiej Paligłupowi się nie śniło. W Norwegii popularna dziennikarka telewizji publicznej (NRK) została zwolniona z pracy bo pokazała się z krzyżykiem na szyi – a to jest obraza islamu!!!
  • ~Przemysław Świecki
    (2015-09-07 15:10)
    Raczej nie będziemy przy obecnych pracach w Parlamencie nad cenami książek:
    Wielce Szanowni Państwo,

    Nie minął nawet tydzień od wejścia w życie ustawy likwidującej sklepiki szkolne, a więc de facto głodzącej z lekka polskie dzieci w godzinach poranno-popołudniowych, jak Sejm zabrał się za kolejny aspekt platformerskiej drogi do sukcesu Polski w przyszłości. Obraduje nad kolejną specustawą tj. zakazem udzielania przez księgarzy upustów na nowo wydane książki. Księgarz nie będzie miał prawa opuścić ceny na nowo wydaną pozycję księgarską poniżej tej ustalonej przez Wydawcę – na razie nie wiadomo przez jak długi okres czasu miałby taki zakaz obowiązywać. Nie każdy kocha czytać i być może w zamierzeniu ustawa chce zabezpieczyć dochody twórców. Jednak na rozwiniętym, dynamicznym intelektualnie Zachodzie uważa się, że książka jest aktualna przez ok. 5 lat, rynek wydawniczy kwitnie zarówno w wersji klasycznej jak i internetowej i np. jedna tylko księgarnia Dillons przy Totenham Court Road w Londynie sprzedawała jeszcze w 1991 roku 5 milionów różnych tytułów (a teraz ma pewnie jeszcze dodatkowe wydania internetowe). Przy rynkowym podejściu do księgarstwa można liczyć na ceny promocyjne – i już przy Politechnice Południowej Tamizy – około pięć stacji metra i mały spacer od Dillonsa kupuje się książki po zniżkach w cenie 1 funta za sztukę m.in. pozycję jak „How the world was taken to markets” (czyli z grubsza „Jak świat został przekształcony w rynki”). Dzięki takim mechanizmom zgromadziłem całkiem udaną bibliotekę w kraju kapitalistycznej opresji, gdzie oczywiście „biją Murzynów i nie dają im szans rozwoju zawodowego stwarzanych przez centralnie sterowaną oświatę”. Polscy rodzice mają jednak obecnie w perspektywie wyprawkę szkolną w cenie 800 zł i oczekiwanie na dalsze decyzje urzędnicze, by zakupić cenne tytuły dające ich dzieciom szansę na lepszy start. W społeczeństwie nowoczesnym, opartym nie tylko na rolnictwie czy przemyśle, ale przede wszystkim na wiedzy. Dzięki której chłopaki od Waldemara Pawlaka mogliby czasem liznać trochę pomysłów i samemu wyprodukować chipsy i coca-colę, zamiast kopać przeciwników po kostkach i rugować tę właśnie konkurencję żywnościową ze szkół przez decyzje administracyjne płynące od rządu. Premier Kopacz po raz trzeci we wrześniu daje pokaz absolutnego braku wyobraźni i wprowadza ręczne sterowanie mózgami, choć już lata temu inna premier, znana jako Małgośka Thatcher tak ujęła kwestię rozwoju intelektualnego:
    „Co jest Twoimi myślami stanie się słowami,
    co jest Twoimi słowami stanie się działaniami,
    co jest Twoimi działaniami stanie się nawykami,
    co jest Twoimi nawykami stanie się Twoim charakterem,
    co jest Twoim charakterem stanie się Twoim przeznaczeniem”.

    W filmie „Ostatni Cesarz” Berlusconiego nauczyciel ostatniego Cesarza Chin instruował go, że czytamy książki by kształtować swoje myśli. Skoro nie pomagają nam administracyjnie w rozwoju myśli – jakie jest nasze przeznaczenie pod rządami tej partii? Może tej Pani w Parlamencie podziękujmy już za występy rodem z sowieckiego cyrku?

    Z wyrazami szacunku,

    Lekarz medycyny, Przemysław Świecki