Polscy eksporterzy żywności zmagają się z coraz większymi barierami na unijnym rynku. Tak wynika z raportu PricewaterhouseCoopers, który omawiano dziś w Parlamencie Europejskim. Polscy producenci najbardziej skarżą się na Czechy.
Wzmożone kontrole sanitarne, negatywne kampanie medialne czy obowiązek dodatkowych certyfikacji - to tylko niektóre z barier, ograniczających dostęp do rynku krajów członkowskich, z jakimi na co dzień muszą się borykać polscy eksporterzy. - powiedział europoseł Andrzej Grzyb. Tymczasem - jak podkreślał Andrzej Gantner, szef Federacji Producentów Żywności - na unijny rynek trafia 80 procent polskich towarów eksportowych. - powiedział.
Gantner dodał, że państwem, które stwarza obecnie największe problemy, są Czechy. - podkreślił. Przedstawiciele polskich producentów i europosłowie liczą, że Komisja Europejska zareaguje na taką politykę i będzie skuteczniej niż dotychczas przeciwdziałać protekcjonizmowi w Unii.
ZOBACZ TAKŻE: Poradziliśmy sobie z rosyjskim embargiem. A nawet nieźle na nim wyszliśmy>>>