Dziennik Gazeta Prawana logo

Sadownicy wychodzą z dołka. Podbijają Chiny, Indie i Afrykę

7 czerwca 2015, 14:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jabłka
Jabłka/Shutterstock
Po wprowadzeniu rosyjskiego embarga i fatalnej jesieni ubiegłego roku sadownicy odetchnęli z ulgą. Nadwyżka jabłek została z rynku zdjęta, a ceny owoców wzrosły.

Prezes grupy producenckiej Jabłko Siedleckie Sylwester Kisieliński powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej, że sytuacja się normalizuje choć nie ma gwarancji, że kryzys się nie powtórzy. 

- ocenił sadownik. Dodał jednak, że dzięki obecnemu wchodzeniu polskich jabłek na inne rynki, ceny owoców będą w mniejszym stopniu zależne od popytu z Rosji

Sylwester Kisieliński podkreślił, że aby uchronić się przed bankructwem eksportująca dotychczas ponad 90 procent swojej produkcji grupa połączyła siły z sadownikami spod Grójca.

W ten sposób udało się jej pozyskać nowe rynki zbytu. Zauważył, że owoce konsorcjum pojawiły się już m.in. w Europie Zachodniej, Afryce a nawet Chinach i Indiach. 

Prezes Jabłka Siedleckiego ocenił, że jedyną szansą dla producentów owoców jest obecnie zrzeszanie się w dużych grupach. Dodał, że małym grupom oraz gospodarstwom indywidualnym grozi stopniowa marginalizacja, a nawet upadek. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj