Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska w prestiżowym klubie bogatych państw? Wcale nie takie nierealne

6 września 2014, 13:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pieniądze
Pieniądze/Shutterstock
Rosnąca siła polskiej gospodarki może ją wprowadzić do ekskluzywnego grona G20. Warunek? Dalsze reformy, większa otwartość gospodarki i większa siła politycznego oddziaływania.

- przekonuje Jacek Kędzior z firmy doradczej EY (dawniej Ernst&Young). Z istotnego gracza europejskiego kraj chce stać się graczem globalnym. Według eksperta, jeżeli Polska chce stać się ważnym elementem światowej stabilności musi myśleć o wyzwaniach w skali globalnej. - Należymy do krajów, które nie dzielą się pieniędzmi. Ale nie znaczy to, że Polska nie ma światu nic do zaproponowania - przekonuje analityk z firmy EY, która w ubiegłym tygodniu opublikowała raport poświęcony między innymi perspektywom polskiej gospodarki.

- uważa Jacek Kędzior i dodaje, że Polska może odgrywać większą rolę na świecie niż obecnie.

Grupa G20 powstała pod koniec lat 90. Jej celem jest koordynacja polityki gospodarczej oraz dbanie o bezpieczeństwo i stabilność gospodarczą. Polska nie należy do tej grupy, ale niebawem Donald Tusk, jako przewodniczący Rady Europejskiej będzie uczestniczył w jej obradach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj