- – powiedziała w Radiu ZET Hanna Gronkiewicz-Waltz, oceniając polityczne konsekwencje afery podsłuchowej.
W rozmowie z Moniką Olejnik wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej w zaskakujący sposób broniła szefa MSZ, Radosława Sikorskiego. powiedziała prezydent Warszawy.
Gronkiewicz-Waltz dodała, że w jej ocenie Sikorski „sprawdził się jak skuteczny i twardy minister”. – komplementowała szefa polskiej dyplomacji.
Gronkiewicz-Waltz broniła też Marka Belkę, który jej zdaniem bardzo dobrze sprawdza się na stanowisku szefa NBP.
W przypadku Bartłomieja Sienkiewicza jej opinia była dużo chłodniejsza. –przypomniała słowa ministra z "Kropki nad i".
Zgodnie z linią prezentowaną przez Platformę Obywatelską uzasadniła pozostawienie Sienkiewicza na stanowisku tym, że jego następca musiałby wejść w struktury resortu. – Premier powiedział, że na pewno w odpowiednim momencie go zmieni – podsumowała dzisiejsza „Gość Radia ZET”.