Rostowski odniósł się w ten sposób do słów Dariusza Rosatiego, który w rozmowie z "Rzeczpospolitą" stwierdził, że swojej córce Weronice będzie doradzał pozostanie w OFE. Przyznał jednak, że argument, który podniósł były minister spraw zagranicznych był. - - przytaczał Rostowski. Po czym przyznał, że dla osób lepiej zarabiających pozostanie w OFE może mieć większy sens.
On sam jednak, jak zapowiedział, będzie doradzał córce przejście do ZUS. Choć nie ma przekonania, czy jego argumenty znajdą u niej posłuch. -- powiedział minister finansów.
Rostowski przyznał, że w tej kadencji Sejmu nie są planowane już żadne zmiany w OFE, a za trzy lata odbędzie się już tylko przegląd. - - tłumaczył Rostowski.
Na pytanie o to, co stanie się, jeśliby do ZUS przeszło mniej Polaków niż założył rząd, i czy wiązać się z tym będzie podwyżka podatków, szef resortu finansów odpowiedział: .
Dopytywany zatem, czy zmiany w OFE, a przez to redukcja długu, nie stworzą pola do obniżki podatków, przyznał, że długofalowo rzeczywiście sytuacja gospodarki powinna się poprawić. - - powiedział. On jednak, inaczej niż minister gospodarki Janusz Piechociński, który wspominał o obniżce CIT do 16 proc., bardziej skłaniałby się do cięcia stawek PIT.