Upadła jedna z dużych warszawskich piekarni. Około stu sześćdziesięciu pracowników z
dnia na dzień zostało na lodzie. Właściciel firmy zniknął i nie ma z
nim kontaktu.
Pracownicy Piekarni "Mazowiecka" otrzymali od kadrowej tylko wymówienia i informację, że piekarnia zbankrutowała. mówili reporterowi IAR pracownicy, którzy pojawili się dziś w piekarni.
Pracownicy nie mogą skontaktować się z szefem, aby załatwić formalności, które są im potrzebne do podjęcia kolejnej pracy, lub rejestracji w urzędzie pracy. - mówi jeden ze zwolnionych kierowców.
Wielu pracowników piekarni twierdzi, że firma nie wypłaciła im zaległych pensji. Większość jednak nie liczy na to, że zobaczy jakiekolwiek pieniądze.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|