Termin spotkania w PGNiG został wyznaczony jeszcze przed wybuchem zamieszania związanego z rosyjskim memorandum. Porządek obrad nie przewiduje zmian w składzie rady nadzorczej spółki.

Reklama

Ekspert Instytutu Sobieskiego od spraw energetycznych Paweł Nierada przypomina jednak, że premier - ogłaszając nazwisko nowego ministra skarbu - nie wykluczył zmian personalnych w PGNiG. - Cały ciąg ostatnich zdarzeń powoduje, że prezes PGNiG nie może spokojnie patrzeć w przyszłość. Naprawdę nie zdziwiłbym się, gdyby środa była ostatnim dniem urzędowania Grażyny Piotrowskiej-Oliwy na stanowisku prezesa - podkreśla Paweł Nierada.

Część ekspertów w nieoficjalnych rozmowach przewiduje, że nowy minister skarbu zdecyduje się zmienić skład rady nadzorczej spółki. To dawałoby możliwość przeprowadzenia konkursu na nowego prezesa PGNiG.

Donald Tusk powiedział na konferencji prasowej we wtorek, że minister skarbu, który otrzyma z rąk prezydenta nominację, nie ma żadnych wątpliwości co do kroków, jakie trzeba uczynić w podległych skarbowi spółkach, aby ta komunikacja była na odpowiednim poziomie.

Minister Mikołaj Budzanowski stracił stanowisko po zamieszaniu wokół memorandum w sprawie drugiej nitki gazociągu jamalskiego. Ani szef resortu skarbu, ani premier nie wiedzieli o podpisanym między EuRoPol Gazem i Gazpromem Export dokumencie.