Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski miód pitny rusza na podbój Azji

14 stycznia 2013, 07:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Miód i wino
Polski miód podbija świat/Shutterstock
Polskie miody pitne podbijają świat. Eksport rośnie z roku na rok aż o 20 proc. A to dopiero początek ekspansji pszczelarzy - na celownik biorą Azję i chcą przekonać obywateli tamtego regionu, że miód to doskonały alkohol.

Stało się to, o czym marzyli producenci polskich miodów pitnych. Wpisanie w 2008 r. czwórniaka, trójniaka, dwójniaka i półtoraka na unijną listę Gwarantowanych Tradycyjnych Specjalności rozkręciło ich spożycie nie tylko w Polsce, lecz także za granicą. Popyt na miód w naszym kraju rośnie obecnie w tempie ok. 8 proc. rocznie. Eksport zaś o 15–20 proc. – mówią producenci. Wzrosty te mają swoje odzwierciedlenie w coraz większej produkcji. W ciągu czterech lat zwiększyła się prawie dwukrotnie z 760 tys. do ok. 1,4 mln litrów rocznie. W największym stopniu jest to zasługą Spółdzielni Pszczelarskiej Apis, która ze swoimi 800 tys. litrów jest największym producentem trunku w kraju.

– mówi Mirosław Banak ze Spółdzielni Pszczelarskiej Apis z Lublina. To dziesięć razy więcej niż w firmie Mazurskie Miody, w której produkcja zwiększa się o ok. 10 tys. litrów rocznie. Teraz sięga 100 tys. litrów. Na rynku działa jeszcze dwóch dużych producentów. To spółka TIM, która rocznie dostarcza ponad 400 tys. litrów miodów pitnych, oraz Pasieka Jaros Maciej, która wytwarza 130 tys. litrów. – zapewnia Ewa Pustoszkin ze spółdzielni TIM.

Pozostali producenci to mali lokalni wytwórcy, którzy warzą miody bardziej na potrzeby własne i regionu. Podobne jak w roku ubiegłym, producenci i w tym zakładają tempo wzrostu produkcji miodów pitnych. Deklarują, że zamierzają jeszcze mocniej podbijać nimi zagraniczne rynki. – tłumaczy Mirosław Banak ze spółdzielni Apis, która w świat wysyła co ósmy litr nawarzonego miodu, w sumie ponad 100 tys. litrów.

Spółdzielnia Apis jest już nawet gotowa do nowych inwestycji, które pomogą jej zwiększyć moce produkcyjne. Dysponuje terenem, na którym mogą zostać zainstalowane kolejne zbiorniki do wytwarzania miodu. Na zwiększenie eksportu liczą też Mazurskie Miody. W pierwszej kolejności spółka zamierza umacniać swoją pozycję na zdobytych już rynkach Niemiec, Szwecji, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. - mówi Janusz Luty z Mazurskich Miodów, które na eksport wysyłają obecnie blisko jedną piątą produkcji.

W efekcie firma liczy, że już niedługo osiągnie kres swoich mocy produkcyjnych wynoszących 140 tys. litrów rocznie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: AzjaAmeryka
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj