W czwartek rano euro wyceniano na 4,10 zł, dolara na 3,19 zł, a szwajcarskiego franka na 3,39 zł.
Główny analityk walutowy DM BOŚ Marek Rogalski tłumaczył, że w czwartek na zachowanie m.in. złotego wpływ miał pozytywny odczyt bezrobocia w USA. - wskazał.
Dane zaskoczyły rynek, gdyż ekonomiści z Wall Street spodziewali się, że liczba nowych bezrobotnych w minionym tygodniu wyniesie 370 tys.
Rogalski stwierdził, że po tej publikacji nie było widać większego ruchu na głównych parach walutowych, czyli euro-dolarze. - powiedział.
Natomiast diler walutowy z Banku Millennium Paweł Gajewski uważa, że w czwartek niewiele działo się na rynku złotego. - wskazał.
Gajewski stwierdził, że pozytywne dane zza oceanu przyniosły powrót dobrych nastrojów na rynku. - wskazał.
W ocenie Rogalskiego kolejnym impulsem, który może zaważyć na notowaniach złotego będzie piątkowe wystąpienie premiera Donalda Tuska w Sejmie, które rozpocznie się o godz. 9.
Podczas wystąpienia premier ma mówić o dotychczasowych dokonaniach rządu, a także o planach na 2013 rok .