Dziennik Gazeta Prawana logo

Polskie pociągi wjeżdżają na czeskie tory

19 września 2012, 07:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
kolej tory trakcja
kolej tory trakcja/Shutterstock
Pociągi wyprodukowane przez polską firmę Pesa jeszcze w tym tygodni pojawią się na czeskich torach. Mogą one osiągać prędkość do 120 kilometrów na godzinę i przewozić 120 pasażerów na miejscach siedzących, a w sumie 240 osób. Do naszych sąsiadów trafi 31 pociągów wyprodukowanych przez bydgoską spółkę.

W piątek bydgoska Pesa uroczyście przekaże kolejom czeskim 2 pierwsze z zamówionych przez nie pociągów -  W sumie do Czech trafi 31 spalinowych pociągów wyprodukowanych przez bydgoską firmę.

Umowę na dostawę 31 pociągów czeskie koleje państwowe (CzD) i Pesa zawarły w marcu ubiegłego roku. Wartość zamówienia to około 350 mln zł. Ma ono być realizowane między połową 2012 roku a końcem 2013 roku. To pierwsza umowa Pesy na rynku czeskim. Jednocześnie Pesa jest pierwszym przedsiębiorstwem z Polski, które wygrało ogłoszony przez CzD przetarg na dostawę pociągów obsługujących czeskie linie regionalne. Dotychczas głównym dostawcą kolei w Czechach był czeski holding Skoda.

 - powiedział członek zarządu firmy Marcin Jędryczka. W sumie w tym roku do naszych południowych sąsiadów ma trafić sześć takich pociągów. Całe zamówienie ma być zrealizowane do końca 2013 r.

Wyprodukowane w Polsce pociągi mają obsługiwać lokalne połączenia w czterech województwach Czech i Moraw. Pociągi pod nazwą "Link" będą klimatyzowane, wyposażone w zamknięty obieg toalet, a także przystosowane dla potrzeb osób niepełnosprawnych. Pojazdy wyposażone są także w monitoring.

Pesa zaprezentowała we wtorek na największych na świecie berlińskich targach kolejowych Innotrans dwa swoje pojazdy - właśnie pociąg spalinowy "Link", a także pierwszą wyprodukowaną przez siebie lokomotywę - nazwaną "Gama". Na drugi dzień targów producent zaplanował premierę swojego nowego niskopodłogowego tramwaju - "Swing".

Również w środę firma najprawdopodobniej podpisze kontrakt na dostawę prawie pół tysiąca szynobusów o napędzie spalinowym z kolejami niemieckimi DB. Umowa, o minimalnej wartości około 1,5 miliarda złotych, będzie największą w historii bydgoskiej firmy. Umowa ma mieć charakter ramowy; określi maksymalną ilość szynobusów, które niemiecki przewoźnik kupi od producenta z Bydgoszczy, ich rodzaj, cenę, a także czas dostawy.

Pesa nie ujawnia szczegółów kontraktu. Jak wyjaśnił Jędryczka, to ile pociągów ostatecznie Pesa dostarczy kolejom niemieckim będzie zależało od tego, ile przetargów na obsługę połączeń wygra DB, i jak w związku z tym będą się kształtowały potrzeby przewoźnika. Ocenił jednak, że Pesa być może będzie musiała zwiększyć zatrudnienie nawet o 500 osób, by móc zrealizować zamówienie.

 - powiedział Jędryczka. Wyjaśnił, że bydgoska firma szuka nowych nabywców na swoje produkty, zainteresowani nimi - jak mówił - są nawet nabywcy z Brazylii, czy Chile.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj