Dziennik Gazeta Prawana logo

Ofiary Amber Gold masowo zgłaszają się do prokuratury. 1,7 tysiąca donosów!

24 sierpnia 2012, 12:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Plichta Amber Gold
Plichta Amber Gold/Newspix
Do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku wpłynęło 1697 zawiadomień od klientów Amber Gold, którzy twierdzą, że zostali oszukani przez spółkę. Ich roszczenia opiewają na 112 mln 114 tys. zł - poinformował w piątek Wojciech Szelągowski z gdańskiej prokuratury.

Szelągowski wyjaśnił PAP, że są to zawiadomienia składane zarówno w biurze podawczym gdańskiej prokuratury, jak i innych prokuraturach, komisariatach policji oraz delegaturach Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego na terenie całego kraju.

6 sierpnia podczas konferencji prasowej w Gdańsku Marcin P. poinformował, że Amber Gold ma ok. 7 tys. aktywnych klientów, którzy zdeponowali w spółce ok. 80 mln zł.

Prokurator zwrócił uwagę, że trudno jest powiedzieć, czy Marcin P., przekazując informację o liczbie klientów, miał na myśli klientów, czy liczbę kont. - dodał. - zaznaczył.

Dodał, że w prowadzonym śledztwie dotyczącym Amber Gold śledczy wnikliwie analizują dokumenty zabezpieczone podczas przeszukań przez ABW siedzib związanych z działalnością gdańskiej spółki. - tłumaczył.

Jak powiedział, prokuratura analizuje np. dokumenty potwierdzające różnego rodzaju decyzje finansowe podejmowane w spółce, które mogą pomóc w ustaleniu mechanizmów funkcjonowania Amber Gold.

Odnosząc się do informacji podanej przez Marcina P. na początku sierpnia, że spółka ma zdeponowane złoto w skarbcach w Warszawie i w Szwajcarii, Szelągowski powiedział, że w toku prowadzonych czynności prokuratura podejmuje także pewne sprawdzenia poza granicami kraju.

Po kontroli siedzib spółki prokuratura zajęła kruszce o nieustalonej jeszcze wartości. Śledczy zabezpieczyli 57 kg złota, kilogram platyny oraz mniej niż kilogram srebra.

Amber Gold sp. z o.o. to spółka inwestująca w złoto i inne kruszce, działająca od 2009 r. Klientów kusiła bardzo wysokim oprocentowaniem inwestycji - przekraczającym nawet 10 proc. w skali roku, które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych. 13 sierpnia na stronie internetowej spółki pojawiła się informacja o likwidacji spółki.

Tydzień temu prokuratura w Gdańsku postawiła Marcinowi P. sześć zarzutów. Zastosowano wobec niego dozór policyjny i wydano zakaz opuszczania kraju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj