Powód? Polskie browary mają wykorzystywać przy produkcji piwa chmiel pochodzący głównie z krajowych upraw. Już w przyszłym roku mają zapewnić odbiór surowca w 75 proc., a w kolejnych latach zwiększyć go do ponad 90 proc. W tej chwili polscy plantatorzy pokrywają zapotrzebowanie browarów na chmiel w około 50 proc.
Problem w tym, że za granicą surowiec ten wciąż można kupić taniej. Jak zauważają producenci, różnice w cenach między polskim a niemieckim chmielem, który obecnie jest najczęściej używany, sięgają od kilku do nawet kilkunastu procent.
– tłumaczy Melania Popiel ze spółki Carlsberg Polska. – dodaje.
Z tą opinią nie zgadzają się producenci chmielu, według których różnice w cenach już nie istnieją. – tłumaczy Tadeusz Plenzler, prezes Związku Polskich Producentów Chmielu.
Z podwyżkami cen piwa trzeba się liczyć także dlatego, że drożeją również inne surowce potrzebne do jego wytworzenia oraz koszty pracy.
– zauważa Marek Skrętny z Browaru Amber.
W efekcie piwo z segmentu premium już drożeje raz na kwartał lub pół roku średnio o 1 – 2 proc. Teraz to czeka segment piw najtańszych, które są oferowane na granicy opłacalności. Tu jednak wzrosty mogą być większe. Największe nastąpią zapewne w 2013 r. bo wówczas kontrakty z polskimi dostawcami chmielu zwiększą się najbardziej.
– tłumaczy Wojciech Mrugalski z Kompanii Piwowarskiej. O ile wzrosły koszty firmy, ujawnić nie chce.
Dodatkowo, drogi już i tak chmiel z Polski może kosztować jeszcze więcej. – twierdzi Tadeusz Plenzler.
Pocieszające jest to, że choć ceny zapewne wzrosną, to wraz z podwyżkami zwiększy się jakość polskich wyrobów. Chmiel z naszego kraju uchodzi za jeden z najlepszych nie tylko w Europie, lecz także na świecie. Czy dla piwoszy okaże się to wystarczającym pocieszeniem?