Dziennik Gazeta Prawana logo

Błąd urzędnika? Zapłaci fortunę

11 sierpnia 2011, 14:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ustawa o odpowiedzialności finansowej biurokratów sprawi, że urzędnicy wreszcie zapłacą za błędne decyzje. Odszkodowania będą wysokie, bo mogą sięgnąć nawet rocznej pensji.

Prawie 59 tys. zł kary za swój błąd może zapłacić urzędnik organów centralnych czy naczelnych - ocenia firma doradcza Deloitte, która przeanalizowała obowiązującą od maja ustawę o odpowiedzialności majątkowej urzędników. Ustawa wprowadza odpowiedzialność majątkową urzędników za "rażące naruszenie prawa". Zgodnie z nią urząd można dochodzić od urzędnika odszkodowania.

Ustawa zakłada, że błąd może kosztować urzędnika nawet 12-krotność miesięcznego wynagrodzenia. Deloitte wyliczyło, że w przypadku urzędów naczelnych i centralnych w grę wchodzi prawie 59 tys. zł, w urzędach wojewódzkich średnio ponad 44 tys. zł, a w gminnych - średnio 43 tys. zł. Firma zwraca uwagę, że ze względu na rozpiętość zarobków, najwięcej za błąd mógłby zapłacić urzędnik samorządowy w województwie mazowieckim - prawie 52 tys. zł, a najmniej - w podlaskim - niecałe 40 tys.

Prawnicy Deloitte przedstawili w czwartek wnioski z analizy zapisów ustawy. W ich ocenie ustawa nie będzie powszechnie stosowana, ale przyczyni się do weryfikacji i lepszego określenia obowiązków urzędników oraz usprawnienia nadzoru w urzędach. Deloitte uważa, że przed wysokimi kosztami błędnych decyzji urzędników mogą chronić polisy od odpowiedzialności materialnej.

"Takie rozwiązanie skutecznie funkcjonuje w Wielkiej Brytanii" - podkreślił Mariusz Śron, radca prawny i partner kancelarii prawniczej Deloitte Legal. Według niego Deloitte otrzymała sygnały od urzędów, że firmy ubezpieczeniowe zaczęły już proponować urzędnikom polisy, choć za wcześnie, by mówić o szczegółach. Jak wyjaśnił Śron, efektem ustawy może być lepsza organizacja pracy i nadzoru w urzędzie.

W ocenie Deloitte ustawa nie przestraszyła urzędników - nie ma więc groźby, by unikali oni wydawania decyzji w obawie przed odpowiedzialnością finansową. Odsetek spraw, w których występuje rażące naruszenia prawa, jest niewielki, a błędy o takim charakterze zdarzają się rzadko. W ocenie starszego prawnika w Deloitte Legal Karola Ciszaka rozwiązanie to nie jest rewolucyjne dla interesanta, bo dotyczy głównie relacji urząd-urzędnik. "Trudno ocenić, czy (ustawa) spełni swoje zadanie, mając na uwadze długą i skomplikowaną procedurę, prowadzącą do uzyskania odszkodowania od urzędnika" - ocenił Ciszak.

Jednak podkreślił, że zaletą tych przepisów jest wprowadzenie obligatoryjności postępowania i to przy udziale prokuratora, podczas gdy dotychczas urzędnik mógł zostać ukarany decyzją swojego szefa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj