Dziennik Gazeta Prawana logo

Brali udział w związkowej awanturze. Stracą miejsca w zarządzie

18 maja 2011, 13:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
To będzie surowa kara dla związkowców, którzy rozpętali awanturę pod siedzibą KGHM. Ci, którzy są przedstawicielami załogi w radzie nadzorczej stracą swe stołki, a wraz z nimi gigantyczne pensje i premie. Zdaniem szefa resortu skarbu ludzie ci pomieszali swe role i nie powinni wszczynać awantur tylko, jako członkowie zarządu, pilnować dobra firmy.

"Chcę bardzo wyraźnie powiedzieć: ja nigdy na walnym zgromadzeniu nie zagłosuję za osobami, które zostały wybrane, są członkami rady nadzorczej, i w ten sposób się zachowały. Wręcz w tej chwili, na zwyczajnym walnym zgromadzeniu, będą głosował za odwołaniem tych osób z rady nadzorczej" - powiedział Aleksander Grad podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach."Nigdy nie będę popierał tych osób, które szły na czele tego pochodu. Być może inny minister skarbu zmieni zdanie, ale na pewno ja tego nie zrobię" - dodał minister, według którego udział trzech członków rady w zakończonej awanturą manifestacji był szczególnie bulwersujący.

Minister ocenił, że uczestnicząc w takich awanturach związkowcy, a zarazem członkowie rady nadzorczej, odpowiedzialni w tym kontekście za firmę, pomieszali swoje role. Wyraził nadzieję, że działania resortu wobec tych członków rady na najbliższym walnym zgromadzeniu będą przestrogą dla innych takich działaczy, wchodzących do rad czy zarządów różnych spółek z ramienia załogi. Niedawną awanturę przed siedzibą KGHM minister nazwał skandalem; pochwalił szybką reakcję policji, prokuratury i sądów, które ukarały sprawców zajść. Minister zapewnił, że jego resort we wszystkich spółkach prowadzi "bardzo intensywny dialog" ze stroną związkową, nie zgadza się jednak na takie rozmowy czy porozumienia, które merytorycznie nie leżą w kompetencjach związkowców. Jak mówił, byłoby to naruszeniem prawa.

Grad podkreślił, że skierowana do parlamentu ustawa, która m.in. ogranicza wybory przedstawicieli załogi do zarządów spółek, to dobre i potrzebne gospodarce rozwiązanie. 5 maja protestujący związkowcy wyłamali drzwi do budynku KGHM Polska Miedź S.A. w Lubinie (Dolnośląskie), ale nie weszli do środka. Kilkaset osób protestowało przed budynkiem spółki, domagając się m.in. 300 zł podwyżki dla każdego z pracowników.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj